|
|
30 września 2011 oobe - przebudziłem sie o 10:18 Położyłem się do łóżka , mówiąc sobie dobra próbujemy oobe zrobić bo coś ostatnio mi nie wychodziło (właśnie nie wiem dlaczego nie za każdym razem wyjdzie hmm). Zacząłem się wsłuchiwać w ten dźwięk znowu , ciężko było czułem ze coś nie bardzo mi idzie... Po jakimś czasie zacząłem czuć ze nogi mi wychodzą z ciała , ale jakoś nie wyszły do końca nie moglem za bardzo coś wyjść.Próbując tak dalej wyjść cały po jakimś czasie po prostu poleciałem w stronę ściany do kąta (muszę tu napisać ze stoi krzesło , rower w pokoju no trochę tego tu sprzętu jest ,a w Astralu pusto ,to jest ciekawe dlaczego niema niektórych przedmiotów!). Lecąc szybko skręciłem żeby nie wlecieć w ścianę po chwili obróciłem się ciałem tak ze leciałem do góry brzuchem (normalnie nie macie pojęcia jakie to zajebiste uczucie - tak lecieć !). Byłem tak tym faktem ucieszony ze mi się udało oobe ze,po chwili zaczęły mi się oczy otwierać ( czułem ze wracam do "normalnego świata" ;/ ) zrobiło się na początku tak jakby za mgłą wszystko jak oczy otwarłem tz , bylem tego świadom ze leże w łóżku i patrze w sufit - wszystko zaczelo byc bardziej wyrazne no i czułem ze sie budzę ( niestety ;/ ) - wstalem zapisałem szybko wszystko to czego doswiadczylem przez ta mała chwile bedac w Astralu... Mam pytanie czy ktoś potrafi wyjąsnić ten fakt o przedmiotach , dlaczego w Astralu nie ma niektórych przedmiótów lub też sa one powiedzmy porozrzucane ?
|
|