|
|
1 czerwiec 2013 godzina 2-3 w nocy ... nie wiem pamiętam to jak przez mgłe , było jakieś zdarzenie (nie pamiętam jakie) wiem jedno umieralem wiadomo jak to jest jak ktos jest w takim stanie ze za chwile umrze to czuje jakiś tam strach... najlepsze w tym wszystkim jest to ze nie potrzebnie , umierając przeniosło moją dusze w jakieś miejsce i tam po drugiej stronie ktos na mnie czekał aż byłem w szoku jak sie ocknąłem w innym "świecie", "wymiarze"? Wiem ze tam na mnie czekało kilka osób , istot nie wiem jak ich ,je nazwać - wszystko było takie inne ! Nigdy czegoś takiego nie widziałem ( nie potrafie tego opisać , dużo z tego zapomniałem ;/) ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dość długo coś mi nic nie wychodziło ,a próbowałem nie raz , nie wiem od czego to zależy - co zrobić żeby stan ten w którym sie juz znalazlem nie raz wychodził częściej ? TAKIE TAM PRZEMYŚLENIE: Pewnie za szybko sie poddaje i nie staram sie tego osiągnąć za wszelką cene - ale jak ja to mówie nic na chama , bo nic niewyjdzie Mam ostatnio problem ze śliną hmm , oddycham przez nos i musze polykać nadmiar zgromadzonych płynów... przez to nie potrafie sie za bardzo skupic - ktoś wie moze co z tym zrobic ? --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
|