|
|
Jako że tematem oobe interesuje się od niedawna, całkiem inaczej zaczynam traktować swoje przeżycia z przeszłości z pogranicza snu. W pewnym okresie życia, przez długi czas powtarzał mi się sen, jeżeli tak to można nazwać. Przynajmniej wtedy wydawało mi się, że był to koszmar senny, zwłaszcza że byłem jeszcze dzieckiem. Sny były normalne, do czasu, gdy (ja to nazywam) wyrzucało mnie do mojego pokoju. Najczęściej leżałem na dywanie. Było to tak realne, że aż straszne. Znajdowałem się w nim, wszystko było w porządku poza tym że nie mogłem poruszać ciałem. To wyzwalało we mnie ogromne ilości strachu. Dalej scenariusz wyglądał zawsze tak samo. Przerażony próbowałem wołać rodziców,którzy znajdowali się w pokoju obok, ale nigdy nikt mnie nie usłyszał.Czasem nawet w ich pokoju paliło się światło, więc niemożliwością jest,że zawsze spali. Gdy przerażenie sięgało zenitu, nagle jakaś siła z ogromną prędkością zaczynała mnie gdzieś wciągać. Wtedy się budziłem. Z płaczem biegłem do rodziców. Takich sytuacji przeżyłem wiele. Pamiętam, że były tygodnie, że "sen" powtarzał się codziennie. Z wiekiem jednak sen był coraz rzadszy, ostatnie, lecz już pojedyńcze przypadki, zdarzały mi się pod koniec szkoły podstawowej... ...Czy było to oobe??? niewiem. Wiem napewno, że było to bardzo rzeczywiste przeżycie...
|