|
|
Kilka godzin temu próbowałem z pomocą hemi sync wyjścia. Jak dotąd miałem problemy by zapomnieć o oddychaniu. Zawsze kiedy ogarniały mnie wibracje, niemogłem zapomnieć o swoim oddechu. Nigdy nie udawało mi się by moje ciało "samo automatycznie pobierało powietrze " :). postanowiłem wizualizować sobie siebie podróżującego po domu i najbliższej okolicy. Co ciekawe dotarłem daleko wewnątrz mojego umysłu, i przypomniałem sobie jak ta najbliższa okolica wyglądała jeszcze kilkanaście lat temu. W końcu udało mi się zapomnieć o oddechu, odprężyłem się, ciało mi odrętwiało. Coś mnie jednak zaczęło rozpraszać, i raz po raz co kilka sekund przebijało się przez dzwięki transowej muzyki. Co to może być pomyślałem??? Co??? To chrapanie ?!?! Moje chrapanie :) Spałem i byłem świadomy Nie mogłem się powstrzymać, " trans" zaczął ustępować,...roześmiałem się. Odrętwiałe ciało po chwili wróciło do normalnego stanu
|