|
|
Hej. Dawno mnie tu nie było. Długo się zastanawiałem i zbierałem, żeby napisać cokolwiek. Miałem zamiar napisać w lutym "ostatni wpis" ale zrezygnowałem, nie wiem dlaczego. Nie zamierzam jednak pisać o swoich snach, ld'kach czy może nawet obe. Tego ostatniego nie doświadczam nie pamiętam od kiedy, nic się nie zmieniło. Sny jakieś tam są ld'ki naprawdę sporadycznie. Mogę powiedzieć, że się już tym tak nie interesuję, ale zostawiam sobie uchyloną furtkę do tego, mimo że już dobrze nie pamiętam, ale to nic. Teraz chcę się ukierunkować, kierować swoim życiem jak chcę. Wprowadzam zmiany np od tego poniedziałku przestałem jeść mięso. Chcę przejść na wegetarianizm, co uważam za i tak konieczne w przyszłości. Mam nadzieję, że mi się uda, ale nie czy wytrzymam, tylko czy moi rodzice to wytrzymają i ostatecznie zaakceptują i zrozumieją. Niby to nic takiego, ale wiadomo jak to bywa. Jak będę mieszkał sam nie będę robił z tym nikomu problemu, o ile to dla niektórych może nim być. Czuję się bardzo dobrze, nie czuję potrzeby jeść mięsa. Być może dzięki temu poprawiłaby się moja kondycja duchowa, tu kwestia wibracji. Znajduję coraz więcej ludzi z pozytywną energią, którzy są "kompatybilni" ze mną, a ja się czuję z nimi. Nie znajduję ich jednak w swoim najbliższym otoczeniu tylko w Internecie, na yt, ale i tu na forum, znajdują się jeszcze tacy ludzie. Cieszę się z tego, że są i MY razem to wyższe JA. Akceptuję fakt, że nawet moi przyjaciele, z którymi się spotykam, moja rodzina mogą tego nie czuć, nie rozumieć, ale cieszę się, że istnieją tacy ludzie tu na Ziemi. W otoczeniu takich ludzi czułbym się niesamowicie, jak w raju i choć dzielą nas kilometry, setki, czy nawet inne sprawy to nie czuję się samotny i jest ok. Poniekąd może jest w tym jakiś sens, że jesteśmy porozrzucani na planie fizycznym. Być może rozwiąże się pewna sprawa, ale nie wiem, takie przeczucie. Chodzi o liczbę 21. Pisałem już o tym kilka razy w swoim notatniku. 21 to szczególna liczba, która mi towarzyszy...hmmm... no nie wiem, ale od paru dobrych lat. Oto za parę chwil będę kończył właśnie 21. rok swojego życia i jestem ciekaw czy coś się stanie i jeśli tak to co? Zobaczę. W sumie to chyba tyle. Jakoś tak ostatecznie wyszedł mi spontanicznie ten wpis i spoko. Cieszę się, że żyję w Polsce. Cieszę się życiem, coraz bardziej. No to tyle... Do następnego ;).
|
Moje Albumy
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||