Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Ekscytująco-niebezpieczne Oobe
Moje LD'ki i OOBE,


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 12.05.2013 - 06:52
Cześć Wam :) Dawno nie miałam OOBE.
Dnia wczorajszego trochę sobię pomedytowałam. Zauważyłam że przez to OOBE
było dłuższe i ładniejsze. Podobnie jak sny. Niestety nie rozumiem jednego, i jeśli ktoś jest
w mi w stanie powiedzieć: Dlaczego na początku moje OOBE było tak wspaniałe, tzn. np. jak się latało to czuło się ten wiatr a teraz nie? Nie mam co prawda już problemu z zacinającym się obrazem ani niczym, ale jednak zauważyłam że im częściej wychodzę tym to wszystko robi się bardziej podobne do normalnego snu, acz piękniejszego i innego.

Ale nie ważne. Dziś miałam fajne LDki ale o nich nie piszę bo nie widzę takiej potrzeby. Dodam tylko że są bardziej stabilne od kiedy medytowałam i trudniej jest z nich wyjść.
Jedziemy dalej pierwsze wyjście:

Wychodze jak gdyby nigdy nic. Ładnie się dostroiłam wzrokowo i czuciowo. Wylatuje przez okno, nie mam stop klatek obrazowych (takich pogorszeń faz). Gdy wylądowałam bo mieszkam na 5 piętrze poprosiłam MTJ by mnie zaprowadził w jakieś ciekawe miejsce. Lecę i po chwili znajduje się w takim jakby lasku. Obok jest mały budynek gospodarczy. Jestem tam moja koleżanka. Gadam z nią ale widać że jest botem. Coś mi proponuje bym zobaczyła smsy. Patrzę na komórce mam jednego smsa od ,,znajomy". Sms był dość przyjaznej treści acz nieco chwilami wątpiłam. Ten ktoś był mężczyzną, mówi że nie żyje od kilku lat, nawiązuje coś do praojca, i prosi o spotkanie. Nie byłam pewna o co chodzi więc nie odpisałam. Trochę się bałam że to może być ktoś zły. Po chwili zaczęłam krzyczeć do opiekuna:

-Opiekunie przyjdź!- Nikt nie przychodzi.
-Opiekunie dlaczego mi się nie pokazujesz? Jesteś tylko energią, czy masz jakiś kształt.

I tak mi się przypomniało że to z opiekunem mówiłam przed przeczytaniem Smsa.

Zaczęła mi się pogarszać faza i wrociłam. A tak przynajmniej myślałam.
Leże w łóżku z przyjaciółką. Pokazuje jej tego smsa, ona coś nawiązuje do praojca
i mistrza zen, ale serio nie pamiętam co. Po chwili takie- kurcze, jej tu nie powinno być. To jest sen!

Mówię sobie że chce wyjść z ciała. Raz, drugi trzeci nic... myślę sobie- kurde mnie nie cofnęło tylko przeniosło. Po chwili mówię sobie że chce wrócić do ciała (nie wiem czemu ale odczuwałam obecność jakiegoś wrogiego bytu). Wracam i budzę się ciałem astralnym w fizycznym. Dostrzegam że mój pokój jest cały czarny i jest w nim mnóstwo negatywnej energii. Poczułam się jak w jakieś negatywnej przestrzeni.
Czułam że zaraz coś złego się stanie. Mówię sobie ,,chce wrócić do ciała". Powtarzałam to chyba 3 raz do czasu aż mnie cofnęło. Tak jak widzicie OOBE bardzo stabilne, ale ma to też swoje minusy. Myślałam przez moment że nie wrócę, nawet powstała w mojej głowie myśl że umarłam w śnie i dlatego nie mogę wrócić. Masakra :/

Potem kolejny ldek, tutaj właśnie odkryłam jakie mam stabilne sny. Dobra wychodze. Długo nie mogłam otrzymać wzroku więc siedziałam na łóżku i dostrajałam się w czuciu. Nagle dostrzegłam że ktoś koło mnie siedzi (dotknęłam tego coś nóg). Zapytałam kim jest. Nie odpowiedział. Po chwili dotknęłam jego ręki i zapytałam się czy jest moim opiekunem. Nadal bez odpowiedzi. Chwycił mnie za ramie i pociągnął do tyłu tak, żebym leżała. Próbowałam się wyrwać ale jakoś nie dawałam rady. Po chwili dotknął mnie drugą ręką na czole. Ja czułam że tracę energie ale zarazem zaczęłam lepiej widzieć. To trwało z sekundę. Gdy już
odzyskałam wzrok widziałam tylko jak wychodzi z mojego pokoju- czarna ,,dymna" postać. Raczej mężczyzna.

Szybko odzyskałam energie i jakoś strach nie przychodził. Nie wiem czemu myślałam że to opiekun, mimo braku odpowiedzi i pobrania energii. Teraz wiem że nie był opiekunem. Na moim łóżku leżały dwa batoniki, jeden był napoczęty. Wiem że nie powinnam tego robić, bo na pewno zostawił to ten byt, a ugryzienie czegoś takiego jest symbolem ,,zgodzenia się na zaproszenie". Acz ciekawił mnie smak i czułam że to coś w formie nagrody (??). Zjadłam, był faktycznie dość realistyczny. Patrze przez okno- ciemność. Cofnęłam się trochę do szafy i zaczęłam skakać wyobrażając sobie że zmienia się czas na ranek. Widziałam jak przychodzi wschód aż w końcu jest rano. Mówię sobie ,,nooo, tak to ja mogę pracować :)" i właśnie nie wiem czy mnie cofnęło do snu czy to nadal było OOBE, ale znalazłam się w pięknym miejscu.

Było tak jakby ,,z przyszłości" albo po prostu był to Dubaj czy inne bogate miasto. Było dużo wieżowców, było raczej ciepło bo ludzie chodzili w strojach. Tam była taka jakby zjeżdżalnia z wieżowca. Spróbowałam i było fajnie. :P Jedyne co to nie czułam ciepła ani wiatru, był ale lekki, więc pomyślałam że to może sen. Mówię sobie ,,chce wyjść z ciała" nic nie przychodzi, żadne wibracje, więc mówię sobie ,,chyba już wyszłam". Patrzę na telefon bo jakiś znajomy mi o tym przypomniał. Spam od ,,znajomy" pt:
-Odpowiedź a,b, C, czy d?

I tak dalej. Było tego mnóstwo. Pytam się czy któraś z tych odpowiedzi może mi sprawić krzywdę (napisałam w smsie). Nagle znalazłam się w jakimś miejscu nadal w tym ładnym mieście, gdzie wybieraliśmy bronie i różne inne rzeczy. Tam do kogoś wrogiego strzelałam ale nie pamiętam.

Potem spr. smsy- odpowiedź była twierdząca. Od początku chciałam wziąć C, ale nie byłam pewna czy ten ktoś tego nie podkreślił by mi sprawić krzywdę. Za każdą odpowiedzią miałam otrzymać jakąś nagrode. Wybrałam C, nagle rozmowa przeniosła się z smsów i zobaczyłam jakby jakąś reklamę co dostałam.
Nie pamiętam co, ale to było coś pozytywnego. Mój sen się skończył, czy tam OOBE.


I tu moje pytanie:
Czy nie wydaje wam się dziwne ten układ nagród i tak dalej?
Tzn. że ktoś jakby sobie ze mną pogrywa.
Dalej- kiedy pewnego dnia ktoś mnie zaatakował (patrz wpis wcześniej) w mojej głowie
rodziło się słowo ,,foreign" czyli nieznany/obcy. Tutaj wręcz przeciwnie- znajomy.

Tak jakby gra przeciwieństw, tylko czy to nie jest tylko zmyłka?

Acha wczoraj podczas medytacji też czułam że ktoś mnie dotyka po głowie, w tym samym
miejscu, ale nie czułam spadku energii.

Więc co?

« Następny starszy · Moje LD'ki i OOBE, · Następny nowszy »

Komentarze

post 12.05.2013 - 17:50
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Validating
Postów: 1265
Dołączył: 25.07.2009
Skąd: świat snów
Nr użytkownika: 7269



myślę ze twój mózg pracował/kombinował nad tym jak wygrać/zdobyć nagrodę, bądz coś innego: )
Go to the top of the page
post 13.05.2013 - 15:06
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 331
Dołączył: 31.01.2013
Skąd: Skądinąd
Nr użytkownika: 9321



Co do pierwszego pytania na początku to myślę, że to normalne z tym wiatrem itd. Choć pewności nie mam. Ale widzę, że masz częste i dość trwałe wyjścia. Ja jak już mam oobe, zwracam uwagę na niemalże każdy element, który jest taki jak z rzeczywistości i na niezwykłościach, które wspólnie się przenikają. Myślę, że z biegiem czasu (doświadczenia) przestanę już tak na to zwracać uwagę i skupię się bardziej na eksploracji świata astralnego.
Pozdrawiam ;)
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · Moje LD'ki i OOBE, · Następny nowszy »