|
|
Cześć Wam! Dzisiaj uznałam po jednym z moich wyjść, że już chyba nie będę próbować przechodzić do innych sfer :P Wciąż tylko mi się nie udaje i marnuje OOBE, bo po nieudanej teleportacji tracę świadomość i energię. Dzisiejsze OOBE było takie: Wstaje, oczywiście trzeba było czekać na wzrok. Gdy ten się pojawił oczywiście miałam problemy z dostrojeniem. Zaczęłam się dostrajać czuciowo ale wzrok jak zwykle nie chciał. Zauważyłam pierwszy raz w OOBE że stoi klatka z moim kanarkiem, który chyba spał. Po tym jak wyczułam że jestem dobrze zakotwiczona w OOBE, postanowiłam zrobić to, co robię już od dawna, czyli teleportować się do nowoczesnego miasta. Myślałam o tym, i zaczęłam szybko się obracać. Po chwili to chyba ustało, nie pamiętam czemu, albo ktoś mnie zatrzymał albo ja zrezygnowałam bo i tak się nie teleportowałam. Znalazłam się (chyba) w moim pokoju, był tam jakiś gościu, który mi groził, i wgl. był niesympatyczny ale jakiś taki nie straszny. Chyba mnie chciał wystraszyć ale coś mu nie wyszło. Potem wróciłam do ciała bo straciłam świadomość. Acha zauważyłam tylko że od jakiegoś czasu udaje mi się odczuwać identy i odróżniać rózne byty astralne. Np. tego którego dzisiaj spotkałam, nigdy wcześniej nie widziałam. Nie wiem czy to dokładnie o to chodzi, ale dana postać wytwarza jakąś energie (bardziej lub mniej pozytywną) która wpływa na nas tak że tak jakby ją odczuwamy wręcz na sobie?? Ale ta energia, zawsze jest taka, inna, bez względu na to z kim rozmawiamy (tzn. często spotykam się z nowymi bytami, choć często udaje mi się odgadnąć identy postaci które już znam). Np. dziś ten gościu miał dość mocno zauważalny ident, i myślę że jak znowu do mnie przyjdzie ale w innej postaci to go poznam. To o to chodzi, z tym identem, czy ja coś innego odczuwam? Też tak macie, że jak próbujecie się teleportować w dane miejsce to Wam się nie udaje? Jak można to zrobić?
|