|
|
Jak człowiek zasypia, to się bardziej przestawia na inne energie, dlatego wyczuwamy różne rzeczy, i tak dalej. Tym bardziej jak ktoś jest obenautą. Ja od kiedy zaczęłam wychodzić obserwuje dziwne rzeczy przed zaśnięciem. Oczywiście prócz wibracji (które u mnie są głównie tylko w niektórych częściach ciała??) i umiejętności wstrzymywania świadomości dłużej, często zdarza mi się odczuwać dotyk jak i obecność innych bytów. Często przed snem czuje jak ktoś głaszcze mnie po głowie. Nie mam zielonego kto to jest, ale raczej nie robi niczego nie dobrego więc nie będę się czepiać :P Cały ten dotyk innych bytów jest taki specyficzny, nie typowy dla ludzkiego dotyku, lecz przed zaśnięciem da się go bardziej odczuć niż normalnie w dzień (choć też jest to możliwe). Często potrafię odczuć palce tego czegoś, i wyczuwam wtedy również tego czegoś przepływ energii. Nie są to raczej halucynacje, choć co ja tam wiem. Często gdy zacznę się ruszać, ten dotyk się nie kończy. Poza tym jestem świadoma i często nie jest to w czasie gdy jestem zaspana, więc hipnagogi też to raczej nie są. Poza tym je też mam, i to jest coś innego :P Ostatnio odczułam również, że sobie leże spokojnie, już usypiałam ale byłam świadoma. I nagle wyczułam jakby ktoś położył im rękę na plecach, włożył ją w środek mojego ciała, i pociągnął. Aż mnie wyrzuciło w tył ciałem astralnym, ale ponieważ było to dość nagłe, wstrząsnęły mną emocje i natychmiast wróciłam. A jak tam u Was przed zaśnięciem lub tuż po przebudzeniu, odczuwacie obecność innych bytów lub ich dotyk? Np. opiekunów czy kogokolwiek innego?
|