Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Spacer Po Starówce- Oobe
Moje LD'ki i OOBE,


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 01.09.2013 - 08:10
No hej :)
Dziś znowu miałam ciężką noc.
Co chwilę świadome usypianie, paraliże, wibracje, fałszywe przebudzenia.
Wychodziłam z ciała może nawet z 4 razy, za każdym jednak razem coś mi nie odpowiadało.
Na ogół chodziło o dostrojenie- dostrajałam się we wszelaki sposób. Pocierałam dłońmi nogi, dotykałam językiem podniebienia, myślałam ,,ostrość" tudzież ,,polepszenie dostrojenia" i nic. Zapomniałam jeszcze tylko po dotykać mebli. Moim jedynym problemem jest to, że niby mam względne dostrojenie, ale nie widzę np. części otoczenia, albo obraz jest rozmazany czy coś. Jak ktoś zna NA PRAWDĘ DOBRY sposób na dostrojenie to piszcie w komentarzach ;)

No ale dobra, w końcu wyszłam i zaczęłam krzyczeć po imieniu do mojego opiekuna, by mi pomógł z tym dostrojeniem bo chcę normalnie mieć OOBE. Notabene zauważyłam że od kiedy mówię do niego po imieniu, to częściej mnie słucha niż gdy krzyczę ,,opiekunie" :P Ciekawa sprawa.


W końcu polepszyło mi się dostrojenie, wyskakuje za okno, momentalnie opiekun w myślach powiedział mi bym leciała do góry, bo na dole czeka na mnie niebezpieczeństwo, na dachu mojego bloku też, ale i tak mam tam lecieć. Spojrzałam tylko w dół, jacyś ludzie sobie chodzili. Wleciałam do góry, na dachu od razu wyczułam negatywną energie. Był tam jakiś szatanista, krzyczał że użyje swojego kwasu na ludzi.
Nie wiedziałam do końca o co mu chodzi, gdy przystanęłam na dachu zaatakował mnie. Wbijał mi w brzuch takie jakby szpilki naładowane jakąś substancją (wyglądało to trochę jak kredki, ciężko mi to opisać :P), ja automatycznie wyrwałam mu kilka i zaatakowałam go. Tak się szarpaliśmy, aż w końcu mój opiekun dosłownie krzyknął mi w myślach ,,energia miłości!!!", a ja takie ,,hmm no w sumie". Ciężko mi było się przestawić, Udało mi się jednak. Po chwili mężczyzna zrobił się miły, przestał atakować, powiedział że wygrałam a on sobie idzie, ale nic się nie stało.
I tak wzniósł się nad blokiem i gdzieś poleciał.

Mnie przeteleportowało. Byłam na starówce jakieś. Były tam te dwie dziewczyny które są ze mną praktycznie w każdym OOBE (w sumie niedługo będę musiała nadać im imiona bo są tak często przy mnie). Oraz był ktoś jeszcze- taki murzyn xD. Nie wiem czemu wydawało mi się że to opiekun. Ale pewności nie mam, bo był jakby tak wbity w całą fabułę OOBE że nie wyglądał za bardzo na opiekuna, mimo że czasem dawał mi cenne wskazówki.

Na tej starówce było dużo ,,misji" wszelakiego rodzaju. Ogólnie dużo się działo, nie wiem czy będę w stanie
wszystko sobie przypomnieć. Nie mniej, kojarzę że był jakiś wrogi klan że tak powiem. Jacyś chłopacy, uwzięli się na nas (na mnie najbardziej xD) nie wiem za bardzo co chcieli, ale byli złośliwi i podejrzani.
Jakoś jednak w końcu się ich pozbyliśmy, nie pamiętam do końca jak.

Nagle nad jakimś budynkiem rozrosło się jakby jakieś dziwne origami w kształcie gwiazdy. To origami było duże i było zrobione z materiału który powiewał na wietrze. Kurde, wiem że to na pewno nie origami ale nie wiem jak to nazwać :P. Ten murzyn powiedział mi bym po to poszła. No to wzlatuje , w między czasie musiałam łapać mniejsze kawałki materiału. W końcu doleciałam do tej gwiazdy, chwyciłam niebieskie i różowe kawałki materiałów i wyrzuciłam je za siebie. Chwyciły je te dwie dziewczyny co za mną zawsze chodzą, i zaczęły jakby z tymi materiałami tańczyć (??).

Po chwili zleciałam na ziemię, pytałam się tego murzyna o kilka ważnych rzeczy. Zapytałam
czy jest moim opiekunem- nie odpowiedział, zapytałam więc czy ma na imię [imie mojego opiekuna]- nie odpowiedział. W końcu wkurzyłam się, uznałam że to przewodnik, zapytałam jaka różnica jest między opiekunem a przewodnikiem. Też nie odpowiedział, za to jednak w głowie odpowiedział opiekun ,,nie ma różnicy, to tylko nazwa".

Nagle zobaczyłam owieczkę małą. Jako iż mam słabość do zwierząt to chciałam ją pogłaskać (xD).
Szłam za nią, ale ten murzyn chwycił mnie w ostatnim momencie gdy miałam już wyjść za róg. Owca podeszła do jakiś drzwi, były tam również kruki, i jacyś chłopacy.

Czarnoskóry rzekł, że ta owca to szpieg, miała mnie do nich zaprowadzić. Myślę sobie ,,owca szpieg? serio? XD ". Ale okej, te kruki też się przy nas często pałętały jakby podsłuchiwały informacje. Po jakimś czasie kruk podleciał do tych ludzi i jakby im coś przekazał. Ja schowałam się za ścianą bo troche mnie było widać. Po chwili owca (tym razem już duża), podbiegła do nas. Wydała z siebie jakiś dziwny dźwięk i zaczęła atakować tego czarnoskórego, który nagle zmienił się w wilka (WTF poziom hard).
Chciałam mu pomóc więc chwyciłam tą owce za głowę, ona jednak jakoś dziwnie obracała tułowiem, zaniosłam ją do tych dziewczyn i jeszcze jednego chłopaka. Gdy ją położyłam na ziemi była już martwa, miała jakby skręcony kręgosłup (ale w tym OOBE dziwnie to było pokazane).

Chyba coś się jeszcze działo ale szybko wróciłam do ciała.
Jeszcze zapomniałam- w jednym z OOBE widziałam mojego pieska który zmarł kilka lat temu, był taki sam jak za życia, tylko szczęśliwy- umarł bo musieliśmy go uśpić, gdyż cierpiał na straszną chorobę zwapnienia kręgosłupa :(

Ale do tematu głównego OOBE- to OOBE było dziwne, mega niezrozumiałe. Jedyne co zrozumiałam to to, że Opiekun jest w nas, rzadko przyjmuje jakieś postacie.
Co do samego tematu OOBE, to nie widzę tam żadnej interpretacji. Co najwyżej z tym lataniem- miało to zaiste pomóc mi w nauce, gdyż często w Poza mam problem z wzlatywaniem w górę.

Poza tym, czy macie tak, że w OOBE często spotykacie te same osoby, ale nie są one z waszego życia?
Tego czarnoskórego już widziałam w poprzednim OOBE, tak samo dziewczyny.
Skoro to nie opiekun to nie rozumiem za bardzo powiązania??
Najgorsze jest to że te osoby mimo pomocnych chęci, nie bardzo chcą odpowiadać na pytania typu
,,kim jesteś, jak masz na imię?"

« Następny starszy · Moje LD'ki i OOBE, · Następny nowszy »

Komentarze

post 01.09.2013 - 11:21
Komentarz #1


Przechodzień


Grupa: Podróżnicy
Postów: 0
Dołączył: 23.07.2013
Nr użytkownika: 9428



Hehe, wątek z owcą szpiegiem i czarnoskórym, ktory zamienia się w wilka bardzo zabawny :d prawie jak wilkołaki ze zmierzchu ;)
Zabawne jest to, że też miałam dwukrotnie a moze wiecej przewodnika w śnie, ktory był murzynem :)
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · Moje LD'ki i OOBE, · Następny nowszy »