Hej :) Dziś zero OOBE ale sporo fajnych, ciekawych snów. Uznałam że je tu zapiszę :)
Pierwszy sen jaki pamiętam odbywał się w jakimś takim starym pomieszczeniu. Ciężko powiedzieć czy to jakiś dom czy co innego. Były stare ściany, a na nich obrazy. Nie było istotne to, co znajduje się poza nimi. W sumie nie do końca były to obrazy, tylko obraz. Ten sam tylko w innym miejscu. Przedstawiał jakiegoś arystokrate, miał siwą perukę na głowie (wiecie- taką typową), i był to po prostu jego portret.
Gdzieniegdzie zauważyłam że obraz w ramie jest zdarty, albo wgl. go nie ma. Przechodziłam właśnie przez te zniszczone malunki, i powodowało to przeniesienie do innej lokacji. Tzn. nadal byłam w jakimś pomieszczeniu z obrazami, ale tym razem wyglądało one troche inaczej. W tle słyszałam opowieść o jakimś królu, który miał ogromne kredyty, i z tego powodu został zrzucony z tronu. Przechodziłam tak kilkakrotnie przez ramy obrazu aż się przebudziłam.
Następnie kolejny sen. Byłam na moim osiedlu, gdzieś niedaleko mnie zauważyłam lamparta. Gdy mnie zauważył, rzucił się na mnie, a ja o dziwo go pokonałam. Następnie przyszedł kolejny lampart i dwa tygrysy. Znowu mnie zaatakowały ale dałam sobie z nimi radę. W międzyczasie rzuciły się na mnie dwa pudle którym skręciłam kark. Następnie przeniosło mnie gdzieś, do jakieś magicznej krainy. Miałam tam coś w rodzaju swojej kryjówki, gdy tam weszłam ktoś powiedział mi że zostałam mistrzynią w walkach. Bardzo się ucieszyłam, chodziłam tam jeszcze trochę aż zaczął się nowy sen.
Jestem w mieście, widzę ogromny budynek który wyglądał na biurowiec. Na jego szybach jest coś w formie interaktywnego obrazu-reklamy. Uznałam że to ciekawa forma bilbordu. Weszłam tam, okazało się że jest tam basen a nie biurowiec. Wziełam swoją torbę która tam gdzieś leżała i zaczęłam się przebierać. Przypomniało mi się że zapomniałam czegoś z korytarza, wyszłam tam cała naga. Chwyciłam szybko co było mi potrzebne i uciekłam do szatni. O dziwo przeszła mnie myśl że to LDek, ale specjalnie tego nie wykorzystałam. Następnie poszłam na pływalnie i mój sen się skończył.
Dziś jak widzicie sny były bardzo wyraziste ;)