Kto z Was medytuje i kto ma jakieś doświadczenia w oczyszczaniu czakr itd?
Ja od kilku dni medytuje systematycznie, na ogół z 20 minut dziennie ale dziś miałam bardzo głęboką faze i medytowałam z 35 minut. Czułam się super zrelaksowana, skoncentrowana, dosłownie czułam jak energetyzuje się w tym stanie. Nagle zaczęłam czuć jak energia z kości ogonowej zacyzna wędrować wyżej i wyżej.
Dało się odczuć tą energie :D
Po chwili moje serce zaczęło bić dość mocno i rozsyłać mnóstwo ciepła przez cały organizm (w dół i w górę). To był bardzo fajny stan, niestety mój komputer postanowil się wyłączyć wiec gdy w tle ustało jego ,,huczenie" do którego byłam przyzwyczajona przez kilkadziesiąt minut to się przebudziłam z tego stanu :(
Macie jakieś ciekawe doświadczenia w trakcie medytacji?