|
|
nie wiele mi brakowało do opuszczenia ciała połozyłem sie na wznak oddyhałem głeboko i powoli czułem jak nogi i rece mi dretwieja czyłem mrowienie w stopah i dłoniah a w uszah mi swisczało mysle ze to był poczatek wyjscia ale stary zadzwonił dzwonkiem do dzwi i musiałem przerwac aby wpuscic go do mieszkania ale ni przerywam prób :)
|
|