|
|
Przed wczoraj jak spałem u wujka doznałem bardzo dziwnego doznania mianowicie kuzyn włancza se do spania muze więc ja ją tesz słyszałem lezałem przez pewien czas nagle zauwarzyłem ze jestem w jakims jakby muzeum niewiem dokładnie co to było za miejsce ale najbardziej przypominało muzeum lub jakas wystawe no i przez pewien czas se tam łaziłem potem pomyslałem se o OOBE i jakby cos mnie wysało z tamtego miejsca przez chwile miałem przed oczami ciemnosc potem znalazłem sie na jakies ulicy było trohe ciemnawo ale jeszcze nie całkiem ciemno więc dopatrzyłem sie trohe szczegułów były tam jakies szyny chyba tranwajowe ulica była wyłozona kostka tzw. kocimi łebami przy hodnikah były słupki pewnie po to aby kierowcy nie parkowali swoich aut na chodniku powoli zaczołem przehodzic przez ulice gdy przeszedłem podparłem sie o słupek i sie rozejrzałem widziałem jakis ludzi ale ich wygladu blizej nie moge opisac bo jak jusz muwiłem było ciemnawo za chwile zauwarzyłem uliczke biegnaca w lewo postanowiłem ze sie nia przejde zaczołem isc w jej kierunku i niestetu tutaj skonczyła sie moja wycieczka bo wujek przyjehał z pracy i trzasnoł dzwiami od samohodu i w tym momencie jusz znajdowałem sie spowrotem na łuszku
|
|