|
|
Obudziłam się o 7 rano, a potem znowu przysnęłam. Znalazłam się w swoim mieszkaniu, chociaż fizycznie przebywałam w innym lokalu. Wyjrzałam przez okno i stwierdziłam, że śnię, ponieważ widok był niezgodny z rzeczywistością. Wykorzystałam okazję i po chwili patrzyłam na świat z perspektywy sufitu. Bardzo to lubię. Następnie postanowiłam wypróbować kilka jogicznych pozycji, których nie potrafię wykonać w fizycznym świecie, między innymi stanie na rękach. Później już śniłam nieświadomie, ale nie przeszkadzało mi to.
|
Moje Albumy
|