|
|
Dzisiejsze fruwanko było udane. Macałam też różne obiekty w moim otoczeniu, w tym kran w łazience. Wprawdzie nie udało mi się przeniknąć przez szybę, ale jakoś zdołałam przecisnąć się przez szparę w uchylonym oknie. Niematerialne bariery nadal stanowią dla mnie problem. Nie dociera do mnie ich iluzoryczność. Kiedy za bardzo skupiam się na swoim ciele, natychmiast ściąga mnie do fizyczności. Po obudzeniu miałam takie miłe uczucie w nogach i brzuchu, które później podeszło mi do gardła. W poprzednim wpisie zapomniałam dodać, że w sylwestrowy wieczór zjadłam tabletkę na ból głowy z kofeiną. Znakomicie znieczula ciało i rozbudza umysł. Czasem stosuję również wspomagacze typu magnez plus witamina B6.
|
Moje Albumy
| ||||||||||||||||||||||