27 kwietnia 2018
W czasie snu stałam przed regałem, na którym znajdowało się mnóstwo staników w pudełkach i kilka bez. Chwyciłam jeden z nich. Okazało się, że to 34/75, bez żadnych innych oznaczeń. Poczułam smutek. Wlazłam w mebel swoim ciałem astralnym i całe moje pole widzenia wypełniła mleczno-szara mgła. Nie lubię takich sytuacji.
3 maja 2018
Zanurzyłam stopę w jakiejś twardej powierzchni podczas snu. Szłam sobie polną drogą i zwiedzałam obszar wykreowany przez mój umysł. Oprócz mnie nikogo tam nie było. Szukałam jakiegoś przedmiotu, którego mogłabym użyć do sprawienia sobie przyjemności. Niestety, nie znalazłam nic takiego.
Obudziłam się rozczarowana i niezaspokojona, chociaż poza tym wycieczka była bardzo udana, nawet polatałam jakiś czas. Podczas podróży ze trzy razy cofnęło mnie do ciała, ale po chwili udawało się wbić z powrotem w astral.