|
|
Wieczoram polozylem sie o kolo 22.30 i po kolo 5h snu obudzielm sie, a raczej obudzil mnie koszmar :/ Wykorzystalem sytuacje i sie zaczolem rozbudzac. Po 40 minutach (byla wtedy 4.40 z hakiem nad ranem) zaczolem kolejne cwiczenie. Dobrze mi wychodzilo bo po tym koszmarze nie mogelm zasnac. Po glebokiej rekalsacji; 2 sekundy snu, 10 koncentreaji i tak w kolko. Ale nie pamietam wszystkogo bo dopiero sie obudzilem nad ranem :/ Ale nie ma co plakac, teraz zaczela sie szkola wiec moge na to cwiczenie poswiecic dzisiejsza noc az do upadlego.
|