|
|
Położyłem się około 00:30 ze słuchawkami na uszachach, dosyć zmęczony. Szum na nagraniu nieco mnie rozkojarzał, dzięki czemu nie zasnąłem od razu, zmieniająca się częstotliwość powodowała przebudzenia. Zasnąłem może po 10-15 minutach. Jedynym efektem, który zauważyłem było przebudzenie już z dosyć zakorzenionego snu z uczuciem niepokoju, które to odczucie towarzyszyło mi dosyć często podczas wychodzenia. Spowodowane było ono częstotliwością dźwięku którą słyszałem, zmieniła się ona na inną po parunastu sekundach i uczucie przeszło wraz z nią. Sny tej nocy były dobrej jakości, w dużej ilości, spójne i rzeczywiste.
|