|
|
Nie no co to było? Spałem na dole, a nie jak przeważnie bywa na górze w swoim pokoju. No i jest godzina 3.10 i obudził mnie telefon, który miałem na górze w pokoju, do tego zaczął migać. Ale przecież nie ma szans żebym go słyszał ani widział? Poszedłem na górę i rzeczywiście dzwonił budzik w telefonie, ale dlaczego o.0 No dobra poszedłem spać, ale już w swoim pokoju. Jak się potem okazało żaden telefon nie dzwonił, a lunatykiem nie jestem ;) Była może 5-6 rano obudziłem się i słyszę, że ktoś wchodzi do pokoju, ale nie otworzyłem oczu. Osoba ta weszła i od razu wyszła. Godzina 7.15 mama wchodzi do pokoju i mówi żebym wcześniej poszedł do szkoły. No ale postanowiłem trochę poleżeć no i zasnąłem. Znowu budzi mnie mama i mówi żebym sie ubierał, patrzę na zegarek a tam godzina 7.14 0.0 Siadłem se na łóżko i mnie zatkało. I to wszystko w jedną noc. A no i jeszcze jedno Wam opowiem. Miałem LD i pierwszy raz tak super umiałem w nim latać. Przeleciałem przez ścianę, a tam jakieś roboty latające do mnie strzelają i jakiś głos do mnie mów: Wal ich! Nie przejmuj się nimi! One nic Ci nie zrobią! Pozdrawiam :)
|