|
|
Parę razy przez noc przebudzałem się, próbowałem wyjść, ciągle jednak bardzo szybko traciłem świadomość, szedłem na łatwiznę, bez rozbudzania, tylko od razu na plecy i czekałem. Przebudziłem się rano (około godziny 7), przewróciłem się na bok, może wyjdę pomyślałem. Wyobraziłem sobie jak patrze na siebie z około 2m nad łóżkiem, po około 10s wizualizacja stała się dosyć wyraźna, zaczęły się wibracje. Jednak podniecenie wywołało głębszy oddech, przeszkodził mi, ale spróbowałem po raz kolejny wizualizacji, ok są wibracje, jednak znowu podniecenie wzięło górę, już trochę zrezygnowany spróbowałem ostatni raz, jest wyszedłem! Jednak zdziwienie tym razem nie przywitali mnie niefizyczni przyjaciele, ale wręcz przeciwnie, istota za plecami kazała mi się wynosić, ale co tam obróciłem się, nikogo nie było. Robię test rzeczywistości, sprawdzam czy światło działa jak należy, nie działa, ale jakąś cześć nie satysfakcjonuje to, chce więcej dowodów, nie wierzy że jestem poza. Dodam iż w pokoju panuje ciemność, ledwo co widać zarysy przedmiotów. Podchodzę do ściany, chcę przez nią przeniknąć, nic z tego twarda jak cholera, grawitacji również nie daje się pokonać. Czyli to nie astral myślałem już dość gorączkowo? Zacząłem skakać, o kurde ktoś z domowników się chyba przebudził, no ładnie za chwile wszyscy się tu zbiegną i mnie wezmą za wariata, wracam do łóżka, mojego ciała fizycznego tam nie ma. Ktoś się zbliża, idzie po schodach, drze się wniebogłosy, coś to nie gra, osoba nie idzie a biegnie, pędzi jak oszalała wbiega do pokoju, rzuca się na mnie, czuję że kawałek po kawałku tracę świadomość, to ona mi ją odbiera. Łapię stwora rzucam o ziemie, ok nie rusza się, rzucam nim w okno, odbija się, kurde ale tu wszystko twarde i nieprzeniknione, patrze a to zwykły pluszowy misiek, ale za to jaki wielki. Obraz zaczyna zanikać, ciemność całkowita, jestem już w swoim łóżku. W sumie doświadczenie to nie było jakoś straszne, przerażające, nie bałem się tych istot, strach był jednak przed tym że jestem w świecie fizycznym. Także może ktoś poleci jakiś pewny, sprawdzony test rzeczywistości? Ogólnie od 2 dni już śnią mi się sny związane ze strachem, moimi fobiami, może to wpływ złego samopoczucia fizycznego. Pozdrawiam
|