|
|
Wiec tak to było wczoraj około południa. Rozluźniłam sie Poprosiłam ducha przewodnika o pomoc. Potem patrzyłam w ciemność przed siebie. Nie zdarzyło się nic konkretnego. Oglądałam swoje mysli przez chwile na tym zakończyłam ćwiczenie. Wieczorem kiedy kładłam sie spać powtórzyłam to ćwiczenie tym razem weszłam dość głęboko w trans ciemność zrobiła sie jakas taka przestrzenna i nagle poczółam jak coś mnie ciągnie tak mocno i gwałtownie. szczeze mówiąc to sie tego wystraszyłam :( i jak nage sie zaczeło tak nagle mineło.
|