Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Potrójny Sen- Trochę Thiller- Trochę Opowiadanie
TOMO's Notes


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 16.05.2009 - 19:44
San Francisco Dream

Budząc się w moim małym apartamencie na rogu 32 i Highway road myślę o swoim śnie...
Znowu byłem kimś innym, obcym w trzech wcieleniach. Czułem się Wędrowcem w surowej
scenerii Tundry rosyjskiej, odwiedzającym egzotycznych krewnych zamieszkujących małe
śmieszne przyczepy campingowe. Ktoś gdzieś odnalazł mnie tam na małej mroźnej stacji
kolejowej i przygarnął jak małe porzucone dziecko, zabrał na noc jak kochanka.
Jakiś tamtejszy komiwojażer podzielił się ze mną prostą strawą i umieścił mnie w pokoju
ze swoją żoną, na wszelki wypadek. Innego, możliwe kolejnego dnia w świetlicy tego mini
miasteczka,tej nadjeziornej osady, brałem udział w czymś na kształt wigilii. Siedząc wśród
tych obcych ludzi poczułem się pijany i zagrożony, wystraszony jak prostak na wiejskiej
zabawie, jeszcze bardziej zdeterminowany do bójki. Po chwili ocknąłem się, a wystraszona
grupka biesiadujących rodzin stała już milcząc w ruinie skromnych dekoracji, porozrzucanych
stolików i nikt nie próbował mnie powstrzymać...Jaka siła przygnała mnie w tą przykrą
sytuację? Może to niewygodna manifestacja codziennego gniewu i samokaranie się
za dawanie upustu pierwotnym instynktom. Raz nie zapisana myśl krąży razem z innymi w
krwiobiegu i podgrzewa krew, więc w sumie cieszy mnie możliwość poznania własnych koszmarów.
Jak tylko naszły mnie wyrzuty, poczucie winy i nieznośne urojenie bólu głowy, świadomość
rzuciła mnie w miejsce przypominające szpital. Sytuacja oddawała pozory spokoju, leżałem
bowiem w łóżku jak podczas snu. Zaniepokoili mnie jednak 2 lekarze debatujący na temat
mojej głowy. Przygotowywano mnie do badań i stopniowo pojawiało się realne zagrożenie
zdrowia, a nawet życia. Poddany chwili, spocony, coraz bardziej przybity ostatkami woli
zdołałem skoczyć ostatni raz. Nieodparte pragnienie wolności pozwoliło mi wylądować
na wygodnym miejscu pasażera w szoferce olbrzymiego amerykańskiego tracka. Ocknął mnie
spokojny kawałek country Highwayman, kierowcą był brat mojego ojca, odetchnąłem.
Jechaliśmy pustą wielopasmówką, stryj udzielał mi technicznych informacji
dotyczących ciężarówki, żartowaliśmy. Słońce chyliło się nad horyzontem, wjechaliśmy
do miasta i niedługo potem byłem pod moją kamieniczką. W momencie naciśnięcia
na klamkę poczułem ciepło dnia i wiedziałem, że nastał dzień.

« Następny starszy · TOMO's Notes · Następny nowszy »

Komentarze

Typ
post 16.05.2009 - 19:45
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 120
Dołączył: 28.12.2008
Nr użytkownika: 6627



powrot na forum ?
Go to the top of the page
post 16.05.2009 - 19:56
Komentarz #2


Przechodzień


Grupa: Podróżnicy
Postów: 1
Dołączył: 09.07.2007
Nr użytkownika: 1472



powrót na forum oraz do praktyki LD i Yogi Snu ;P
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · TOMO's Notes · Następny nowszy »
 
Mój obraz