Witam. Mam na imię Karolina. Zdecydowałam się na rozpoczęcie kursu OOBE, bo interesuję się tym już od ponad dwóch lat. Dwa lata temu codziennie próbowałam opuścić ciało, jednak nigdy mi się nie udało. Korzystałam z wielu opisów i metod, próbowałam relaksacji na początek. Kiedy nic nie skutkowało, dałam sobie spokój i pomyślałam, że to był tylko niezły żart. Do czasu, aż pewna osoba powiedziała mi o swoich doświadczeniach z zaświatami, o wychodzeniu z ciała i tym, czego doświadczyła. Pomimo tego, że były to doświadczenia negatywne, uświadomiło mi to tylko to, że OOBE to nie żart. Następnie parę innych osób opisało mi, jak wyszli z ciała przez przypadek. Nie udało mi się chyba dlatego, że źle się do tego zabierałam. Byłam zbyt niecierpliwa, nie mogłam wytrzymać tyle czasu w bezruchu. Jedyne, co udało mi się osiągnąć to były lekkie wibracje, uczucie jakby coś mnie przygniatało, coś niewidzialnego rozchodziło się po moim ciele. Nie mogłam jednak wytrzymać dłużej, zawsze coś odciągnęło mnie od dalszej próby opuszczenia ciała. Raz chciałam opuścić ciało we śnie, gdy zorientowałam się, że śpię. To było moje pierwsze świadome LD, z tego co pamiętam. Wizualizowałam sobie wtedy wir, który mnie ciągnął poza ciało, ale coś mnie blokowało, chyba mój strach, chociaż cały czas wmawiałam sobie, że się nie boję. Było jeszcze wiele takich sytuacji, dużo snów, kiedy czułam, jak zaczynam się unosić, ale budziłam się przerażona. Stosowałam wiele metod, m.in. metodę wspinania się po linie, wędrowania korytarzami piramidy, itp. Najlepszy skutek odnosiłam, gdy wyobrażałam sobie jak chodzę korytarzem i widzę światło na końcu, po drodze powoli mijam oznakowane drzwi, od 20 w dół. Postanowiłam więc zacząć ten kurs w nadziei, że ktoś zrozumie, czemu nie mogłam opuścić ciała. Chciałabym, żeby ktoś mnie nakierował i pokazał, jak to robić. Mam nadzieję, że kurs pomoże mi osiągnąć to, o czym marzę od dłuższego czasu.