Ze strony relaksacja.pl pobrałam Trening Relaksacyjny Jacobsona. Wysłuchałam go w nocy i pomógł mi zrelaksować moje ciało, jednak spodziewałam się czegoś więcej. Czułam przyjemne mrowienie w ciele, jednak bardziej niż spokojny głos lektora i szum morskich fal nastraja mnie głośna CISZA, jaka panuje w nocy i która buzuje mi w uszach. Wyłączyłam odtwarzacz mp3, na którym miałam TRJ i próbowałam się rozluźnić do końca sama. Zrelaksowałam mięśnie. Wysyłałam sygnały o pomoc do Istot. Niestety, jak zwykle te próby bardzo mnie męczą i odczuwam przemożną potrzebę snu. Nie mogę się skupić, ciągle coś mnie swędzi i mi niewygodnie. Muszę chyba popracować nad własną cierpliwością, bo inaczej nic z tego. Pewna osoba powiedziała mi, że jak medytuje to widzi białość przed oczami. Nie potrafię tego zrobić, ponieważ zbyt dużo myśli kłębi mi się w głowie, zbyt dużo strachu i zmartwień odnośnie mojego codziennego życia. Bardzo to męczy i nie daje mi uczucia całkowitego odprężenia. Chciałabym zapomnieć o moich troskach choćby na chwilę, myślę, że to by mi pomogło w osiągnięciu OOBE albo chociaż głębokiego relaksu.