|
|
Postanowilem powrocic do pisania notatnika, bo okazuje sie, ze to dobra rzecz - pomaga w systematycznosci. Od jakiegos czasu prowadze dziennik snow, niestety nie zawsze moge cokolwiek zapamietac, ale staram sie. Ostatnio nic tylko alkoholowe przeblyski i przekalkowana rzeczywistosc plus ludzie, ktorych nie znam. Urywki i zapamietane "znaki" staram sie zapisywac w innym notatniku - prawdopodobnie to niezbyt mądry pomysl. Musze opracować jakis lepszy system zapamietywania snów. Plany na dziś: Drętwienie i czekanie na cud. Będę znów ćwiczył tłumienie myśli.
|