|
|
Ponowna proba 4+1 nie poszla po mysli. Po 4 godzinach snu obudzilem sie chwile polezalem, nastepnie wstalem, napilem sie wody i wrocilem do lozka - nie chcialem calkowicie sie wybudzac poniewaz ryzykowalem brak snu do rana co w moim przypadku nie byloby dobre. Polozylem sie na lozku w druga strone niz poprzednio i zaczalem relaksacje poprzez oddech. Prawdopodobnie po ok godzinie zasnalem - sam nie wiem, ale nie trwalo to krotko. Oprocz dziwnych i wrecz niezbyt ciekawych snow nic sie nie wydarzylo. Po jakims zczasie znow sie obudzilem ale nie moge sobie przypomniec jak przebiegalo zasypianie.
|