|
|
Chyba coś ze mna nie tak :( Cieszyłem się, że mi dobrze idzie. A ostatnie 3 noce to była katastrofa, wszystko idzie dobrze, relaks, rozluiznienie, paraliz, i tu jest problem. Po chwili bardzo krotkie wibracje okolo 2 sekund i na dodatke bardzo słabe i koniec. wszystko wraca do normy. Na całe szczecie dalej mam nadzieje, tak łatwo się nie poddaje.
|
|