sogliv's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 20.11.2007 - 18:33
20 LISTOPADA 2007
NOC..POMIĘDZY 1.00 A 3.30 RANO..

5 dni po próbie wyciągania przez głowę ponawiam akcję,tylko teraz zmieniam
trochę sposób wyciągania.
Procedura taka jak 15 listopada,ale teraz proszę aby wyciągnęli mnie
przez bok mego ciała f. i pozostawili w moim pokoju.
Zasypiam...
Czuję atak cosia/ktosia i machinalnie zaczynam krzyczeć przez sen.
COŚ/KTOŚ trzyma mnie w górze za nogi i wiruje mną dookoła;gdy otwieram
niefizyczne oczy i widzę całą sytuację,natychmiast przestaję krzyczeć i
besztam w myślach samego siebie za swoją głupotę..bo ileż można?;)
Kręci mną,kręci i w pewnej chwili zaczynam się normalnie nudzić i
niecierpliwić..bo ileż można?;)
Ok..czuję koniec wirowania i jestem pełny energii.
Napełnia mnie paraliż i nachodzą wibracje,i tak jak było w planie
NP pomału i delikatnie wyciąga mnie przez bok.Dodam,że prawy bok to był.Tak jak w planie.
...I WYSKAKUJĘ NA DYWAN!!!
Dosłownie wyskakuję!
Kucam,patrzę i widzę mój pokój i jest tak realnie,że zaczynam mieć
małe watpliwości.I w tej chwili obraz się zamazuje i widzę białoszarą mgłę.
Przypominam sobie dobre rady i zaczynam trzeć dłonią o dywan.
Dostrojenie staje się bardzo dobre.
Wstaję na proste nogi i zauważam,że wnętrze pokoju jest już inne niż
w tzw."realu".
Dla upewnienia się,że wyszedłem spoglądam na swoje łóżko,a raczej na
miejsce gdzie powinno stać.Zauważam poustawiane flakony kryształowe na
wysokości z której wyskakiwałem.
Myślę,jestem poza ciałem,bo jakbym nie był to te flakony by się porozbijały
jak wyskakiwałem i byłoby dużo huku.No trudno..głupich nie sieją;)
Pokój jest inaczej urządzony albo też chodzi może o percepcję widzenia.
Tak sobie później pomyślałem.
Widzę śpiącą moją babcię,która w realu śpi za ścianą,a tu leży mnie i gada
coś do mnie.Myślę,jestem w ospuo.Lekceważę babcię,bo od razu sobie
wszystko przypominam o atrapach to co wiem itd.
Myślę,zayebiście jest...sprawdzimy czy przeniknę przez szybę i już miałem się kierować do okna,jak pomyślałem,że po co mi okno..
..i walę prosto na drzwi i nie bawiąc się w żadne tam sprawdzanie paluszkiem nacieram całym n.ciałem i przenikam gładziutko.
QRVA!!!! CO TO JEST ZA UCZUCIE!!!!!!:)))))))))))
Płynę przez pokój babci,kuchnię i przenikam przez drzwi wejściowe.
Jestem na korytarzu,jest ciemno i zmierzam do włącznika światła..
-..ej zaraz!..a ty gdzie?-besztam się w myślach
-..jaki pstryczek?..zapomniałeś gdzie jesteś?..
No właśnie!Staję i mówię(a właściwie rzucam myśl..): ..-niech się stanie światło!..-
..i pojawia się rosnąco jasność w korytarzu,myślę ale czad..
Wychodzę na ulicę,pogoda taka jak teraz;jesienna.
-chcę żeby było lato!!!-
Pojawia się lato ze słońcem i ludźmi na plaży(plaża istnieje normalnie w realu).Idę dalej,zmierzam do miasta i czuję się niesamowicie super.
Zauważam sporo atrap,między innymi dwie młode dziewczyny grające w tenisa.
..i własnie w tym momencie samcza głupota zwycięża i zapominam o dalszej
exploracji.
Wołam panienki do siebie.Jestem w samych slipach.Podchodzą,ale trochę niechętnie.
Zaczynam być despotyczny i chamski,każę im się rozbierać.
Dużo tego nie mają,bo tylko mini-ogrodniczki.
Obmacuję jedną,jakby znajomą z twarzy trochę.
Drugiej ssam pierś i każę następnie wypiąć tyłek,bo zamierzam ją
zerżnąć w anal.Dokładnie-zerżnąć.
Na siłę rozszerzam jej pośladki.Jest uległa ale czuję,że prawie płacze;
że nie chce tego co się dzieje,że moje działania są wbrew jej woli.
Uświadamiam to sobie jak mój członek ląduje w jej odbycie..
..i budzę się w c.f.
Czuję pełny pęcherz i wzwód.
Cóż...mogę tylko dopisać,że lepiej nie zbaczać z obranego celu.
No i cholernie mi wstyd za moje zachowanie wobec tych dziewczyn.

TO TYLE.DZIENX ZA UWAGĘ.

 
« Następny starszy · sogliv's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz