greg's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 01.02.2008 - 18:41
W koncu cos mi sie przydarzylo. Mialem napisac o tym wczoraj, ale nie mialem kiedy.
No wiec dokladnie o 7.18 wczoraj rano spalem sobie jeszcze. Snily mi sie standardowo jakies glupoty. Tym razem bylem na 15 pietrze budynku (a moze to bylo 10). No i balem sie strasznie, bo budynek zaczal sie walic caly i zaczalem spadac razem z podloga jak sie rozpadala. Cos mnie walnelo w glowe i zdalem sobie sprawe, ze umarlem. Znowu z tym umieraniem cos mam. I w tym momencie odzyskalem swiadomosc w snie. Czulem jak moje cialo spada, a ja sie odrywam od niego i lece w gore. Bylo to bardzo przyjemne i stwierdzilem, ze ch... z tym, fajnie jest, najwyzej sobie umre, mam to gdzies. Leje na ten swiat, bo juz mnie wkurza wszystko. No i tak przez moment sie unosilem i bylo mi fajnie, po czym sie opamietalem i stwierdzilem: "co ja pieprze, przeciez ja umieram!!!". No i wpadlem w panike i chcialem strasznie wrocic, w momencie sie obudzilem.

To co poczulem to taka mieszanka. Z jednej strony bylem zly, ze osiagnalem cos takiego w koncu po takich dlugich probach i mekach, a spanikowalem. Z drugiej strony sobie znow mysle, spoko, to moze mialem sobie umrzec i sie nie obudzic w ogole :/ To bylo tak realne, ze nie dziwne, ze spanikowalem. Szkoda, ze odzyskalem swiadomosc w takim momencie snu, pewnie jakbym sobie odlecial startujac z innego snu to nie mialbym powodu do paniki i bylbym w siodmym niebie. A tak to, ze w snie umarlem przerazilo mnie nie na zarty. Mam nadzieje, ze uda mi sie odzyskac swiadomosc tak jak poprzednio, ze sobie po prostu przelecialem przez garaz, a nie w takiej chorej sytuacji.
Poza tym problem bylby inny, na 7.20 mialem ustawiony budzik, wiec dlugo bym sobie nie pofruwal. Tak czy tak to spore osiagniecie w moich przygodach z oobe/ld i zdecydowanie warte odnotowania. W koncu po tak dlugim czasie cos sie ruszylo :) Obym znow nie musial tyle czekac na nastepna przygode.

Juz mialem wyslac ta notke, ale tak jeszcze sobie mysle, ze w sumie ostatnio z tego calego zamieszania w moim zyciu mialem znacznie mniej czasu na myslenie o tych sprawach. Moze takie wrzucenie na luz tez nie jest zle

 
« Następny starszy · greg's Notatnik · Następny nowszy »