|
|
Od kiedy pamiętam interesowały mnie zjawiska nie do końca dające się wytłumaczyć za pomocą osiągnięć nauki. OOBE jest jednym z tych, które można doświadczyć samemu. Po raz pierwszy przeczytałam o nim na stronie związanej z tematyką wampirystyczną. (wiem, wiem, bardzo adekwatna tematyka... ;) ) Od tego czasu zawsze pojawia się myśl: a może by tak spróbować?... Niestety, jak narazie niewiele z tych prób wychodziło... Chociaż sądzę, że kiedy pierwszy raz próbowałam wyjść [z siebie i stanąć obok :>] (w wieku 14 lat), byłam blisko, jednak pokonał mnie strach. Obecnie nie odczuwam już tej bariery (a przynajmniej mam takie wrażenie, może się strach gdzieś wrednie schował pod łóżko i czeka, żeby wyskoczyć w najmniej spodziewanym momencie... ;) ) Przeczytałam "Podróże poza ciałem" oraz "Dalekie podróże" Robera Monroe. Te dwie książki, jak nic przedtem, zachęciły mnie do starania się osiągnąć ten "odmienny" stan świadomości. Od jakiegoś czasu czytuje również tematy z tego forum. (ale jak dotąd nie było to zbyt regularnie... ;) ) Jednak po już prawie roku ćwiczeń nie udaje mi się osiągnąć nic poza oczyszczeniem umysłu i zrelaksowaniem się. Mam nadzieję, że kurs przybliży mnie do mojego celu - wyjścia poza ciało. :) Wiem oczywiście, że nic nie przychodzi od razu oraz że trzeba nieraz sporo ćwiczyć, żeby osiągnąć sukces. No ale jeśli jest coś, co może w tym pomóc - głupotą byłoby nie skorzystać, prawda? Chyba więc dlatego się zdecydowałam na rozpoczęcie tego kursu... P.S. Przepraszam, jeśli ta notatka ma formę bełkotu, może i nie jest to dobre usprawiedliwienie, ale z braku snu czuję się trochę jak pijana... ;)
|