Noobek007's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 25.12.2007 - 08:16
Nareszcie wystąpił u mnie paraliż przysenny. Niestety w trochę złym momencie, ponieważ nie wiedziałem, że to on. A mianowicie było to tak: położyłem się spać koło 24. Zasnąłem coś koło 24:30. Obudziłem się przed chwilą ( 7:50 około ). Ale sen miałem straszny. Wzięli mnie do piekła. Nawet pomyslałem wtedy we śnie, że to sen, ponieważ nie umarłem. Ale i tak nic nie mogłem zmienić. Zacząłem panikować. Miałem nadzieję, że to się skończy. I nagle coś mnie obudziło. Byłem przez ułamek sekundy w moim ciele i we śnie. We śnie wtedy powiedziałem: " Nareszcie koniec", a ktoś odpowiedział: "Ty nic nie rozumiesz! To dopiero początek!". Ja i tak szczęśliwy, że koszmar dopiegł końca chcę wstać... nie mogę. Na normalnie pomyślał bym, że to paraliż przysenny, jednak po tym śnie byłem pewien, że to postać ze snu mnie trzyma. Zacząłem się wyrywać, krzyczeć. Jednocześnie w mojej głowie zaczęły się snuć scenariusze, jak znowu wrócę do tego snu, zaś w realu próbują mnie obudzić, a nie mogą. Jednak po jakimś czasie nareszcie mogłem się ruszyć. W miarę się uspokoiłem i postanowiłem napisać o tym tutaj.

 
« Następny starszy · Noobek007's Notatnik · Następny nowszy »