ptasior's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 20.10.2007 - 09:58
Wreszcie zrobiłem jakiś postęp. Wstałem jak co sobotę ok. 4:00. Spróbowałem połączyć 4+1 z metod Moena, ale nic z tego nie wyszło. Znowu pojawiła się nutka zwątpienia, czy może robię coś źle, albo że OOBE to ściema... (jak sie okazało, szybko zmieniłem zdanie). Trochę zdenerwowany, że mi nie wyszło poddałem się i postanowiłem iść spać.
Jeszcze tylko klepnąłem swoje afirmacje, wyrażające wielką chęć osiągnięcia OOBE :) Potem położyłem się na lewym boku, i lekko przysnąłem, ale świadomość cały czas utrzymywałem. Mimo, iż byłem w takim lekkim transie, to rozluźniłem się maksymalnie, jak to tylko było możliwe. Nagle poczułem, że odpływam, obraz przed oczami zaczął się mazać, wariować, potem przyszły bardzo silne wibracje, połączone z dziwnym, bardzo głośnym buczeniem. Trwały one chwilę, zaczęły się nasilać, ale były takie mocne, że myślałem, że łeb mi zaraz rozsadzi. Naprawdę, dawno się tak nie przestraszyłem. Spróbowałem sie poruszyć, ale nie dało się- paraliż totalny. Może nawet przez ten strach i panikę, wibracje powoli słabły, aż w końcu znikły.
Ale zdenerwowany teraz jestem potwornie. Tak byłem blisko, tak niewiele brakowało... Może solidne wibracje dla większości to już nic nadzwyczajnego, ale dla mnie to duży postęp. Jaki ja jestem teraz nakręcony na OOBE! Już nie mogę sie doczekać jutra. Wiem już dokładnie co mam robić, i czuję, że w końcu mi się uda!

 
« Następny starszy · ptasior's Notatnik · Następny nowszy »