Notatnik sadhu


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 22.10.2007 - 10:06
Przyszedł czas na lekcję drugą... metody relaksacyjne nie są mi obce. Nie jest to dla mnie rzecz nowa. Znam, praktykuję i chwalę sobie efekty.
Niestety czuje w tej chwili ogromne wewnętrzne napięcie emocjonalne, przez co ciężko mi się skupić, wysyłać sygnały do istot z drugiej strony, mojej wyższej Jaźni, nadświadomości czy jak kto zwał. Choć z drugiej strony przyczyna takiego stanu tym bardziej powinna mnie zmobilizować do pracy. Bo potrzeba uwolnienia jest wielokrotnie większa, a wręcz może i konieczna! Ale jako, że wydarzenie to nie ma bezpośredniego związku z OOBE, więc nie będę o nim pisał.

18:00
Dziś podczas medytacji postanowiłem spróbować czegoś nowego... po ok. 25 minutach zmiana pozycji typowej (siad skrzyżny z oparciem)... podparłem głowę na rekach, a w siadzie skrzyżnym pozostałem... będąc bardzo rozluźnionym i wyciszonym zacząłem skupiać się na kontakcie z wyższym Ja... już po 5 minutach nastąpiła reakcja. Przy pełnej świadomości i skupieniu umysłu czułem jak usypiam... Jednak za każdym razem gdy tylko moja świadomość przenosiła się na tamtą stronę (czułem jak bym rozpływał się w powietrzu, rozlewał w przestrzeni, tracąc jednocześnie poczucie cielesności) rosły tym samy we mnie emocje i wracała świadomość obecności w świecie fizycznym... W ciągu 15 minut nastąpiło to chyba 5-6 razy, zawsze z takim samym skutkiem... Przypominało to najzupełniej zasypanie, zaczynałem widzieć obrazy, ludzi, słyszałem nawet raz słowa wyraźnie do mnie skierowane (pojawiły się w mojej głowie jak przekaz telepatyczny)... Różnica polegała na tym, że cały czas byłem świadomy, nie jak gdy zasnę... Jednak efekt rozpływania się w otaczającej przestrzeni i towarzyszące mu ewentualne obrazy itp. znikał po 2-3 sekundach... może to najzwyklej płytki sen, a pozycja nie pozwalała na głębszy i dlatego tak gwałtowne wybudzanie...
Najważniejsze, że silny przekaz na drugą stronę wysłany po raz kolejny w czasie medytacji...

 
« Następny starszy · Notatnik sadhu · Następny nowszy »
 
Mój obraz