No tak... zaprogramowana pobudka nastąpiła tak jak chciałem... niestety tylko tyle zapamiętałem, bo kolejny moment, który pamiętam to jak się obudziłem o 10 rano... Trudno, jutro próbuję po raz kolejny...
A jako ciekawostkę mogę dodać, że poprzedniej nocy miałem sen proroczy, który w dniu wczorajszym sprawdził się... i nie było to coś czego oczekiwałem, gdzie miałbym wątpliwości czy wydarzy się coś tak czy tak... było to zupełnie wydarzenie losowe, ale zdałem sobie z tego sprawę w momencie gdy to już nastąpiło :] Ot, taka ciekawostka :)