|
|
Witaj suwaku, nie mam czasu bo jest juz 23:55 i jutro leze do szkoly a jeszcze po drodze chcialbym przeprowadzic 4+1 i inne takie wiec BEDE SIE STRESZCZAL. Nastawilem budzik na 5:30, o dziwo sam obudzilem sie o 3:59. Nie mam pojecia jak to sie stalo, w kazdym razie wstalem i zaczalem sie rozbudzac. Nastepnie leglem na lozu i utrzymywalem swiadomosc. Lezalem tak dopoki ta pozycja nie zaczela mi przeszkadzac. Po drodze co chwile jakies mysli psuly moja nieskazitelna swiadomosc. Gdy przewrocilem sie na bok czas mojej swiadomosci stal sie policzony. Stalo sie - usnalem. Podejrzewam ze to przez te bladzace mysli, bo dopoki utrzymywalem plomyk swiadomosci jakos dawalem rade. Potem nagle buch i budze sie o 10:30. Nic to, trzeba probowac dalej. Dzisiaj tez jak szczescie dopisze :) Oprocz tego planuje probowac tez wieczorem metoda liny + jakies cwiczenia czakr, chociaz tego nie za bardzo chce mi sie praktykowac. I jeszcze cos krzepiacego na koniec: DO BOJU !!!!
|
Moje Albumy
|