wczoraj wieczorkiem przed snem prubowalem naladowac energia swoje czakry.Oczywiscie jak to trzeba, polozylem sie,zamknolem oczy i prubowalem skoncentrowac na poszczegolnych czakrach.Po jakims czasie czarny obraz pod powiekami zaczol sie wydluzac, wirowac.Czulem sie troszke dziwnie.Potem zasnolem.Nastawilem sobie budzik na 4.Aby sprubowac wyjsc.Lecz,jakos bylem tak zmeczony ze nie dalem rady przeczekac tyle i usnolem.Lecz odziwo ,pamietam dokladnie az 3 sny ktore mi sie znily...zadko zapamietuje sny,a jak mi sie juz uda,to zawsze 1.A tutaj odziwo zapamietalem 3 i to dosc szczegolowo.Dzis wieczorem jeszcze raz sprubuje i juz napewno wykorzystam metode 4+1 :)