Juz mam tego dosc.Podchodze do oobe juz 4 raz i nie potrafie sie skupic.Wczoraj postanowilem ze nie wiem co ,ale bede probowal wyjsc.Przed sanem nastawilem sobie budzik na 4.30.Polozylem sie.Prubowalem sie zrelaksowac.Leze sobie leze,moje oczy pod powiekami byly skierowane w dol.Co jakis czas mialem skurz miesni.Czulem jak cialo drzy.Bylem w takim stanie ok 15 minut po czym postawnowilem sie polozyc i wstac o 4.30 aby sprubowac wyjsc.Oczywicie musialo mi sie przysnic cos co znowu m,nie musialo wystraszyc.Snilo mi sie ze ze w moim domu jest postac,postac czowieka,lecz jest nim Szatan.I tu zonk,zaczyna mi mowic cos o OBBe ze on mi pomoze czy jakos tak.Nie pamietam tego dokladnie calego snu lecz urywki.Na 100 % mowil cos o OBBE.Budzik zadzownil ja wstaje caly mokry,wystraszony i poszlem spac.Ehh moze dzis mi sie uda wyprubowac metode 4+1 ;/