Od pewnego czasu mam dziwne sny. Sni mi sie to co robie najczesciej w dzien, lub to oczym mysle. Moze to dziwne ale nie mialem tak w sumienigdy. Wiec...
Dzis w nocy przez sen poczulem ze zajebiscie chce mi sie pic. W snie wstaje patrze na stolik, i widze kubek z woda do podlewania kwiatow. No jak woda jest, a mi sie pic chce to sie napije. Napilem sie i dalej spac.
Ehhh.... czemu nie wykozystalem tego ? czy to bylo bardzo nieswiadome oobe ? czy moze swiadomosc nie chciala wyjsc z ciala ? a moze byl to zwykly sen ? (chyba to ostatnie :()