Wczoraj wieczorem postanowilem sprubowac poraz kolejny metody 4+1 na uzyskanie oobe. Poszedlem spac ok 23:40 wiec budzik nastawilem na 4:00. Budzik dzwoni, wiec rozbudzam sie. Ok 4:45 znowu wskoczylem do lozka, gasze swiatlo i czekam. Jakos z pol godziny jak i nie wiecej nic. Potem zasnolem. Snilo mi sie ze jestem u kumpla na chacie. Cos tam robie i nagle... bum! przeciez ja snie. Od razu zaczolem robic dziwne rzeczy ktorych nie robie normalnie. Obraz zaczol jakos uciekac (prawie zawsze tak mam jak dojde do LD). I po chwili obudzilem sie w lozku... mojego kumpla(ciagle snie). Zaczolem mu opowiadac sen. Potem niepamietam co bylo i sie budze.
Problemem jest to ze gdy wiem ze snie po jakims czasie najczesniej budze sie u kogos w lozku...