|
|
![]() ![]() |
21.02.2007 - 20:26
Post
#1
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak bardzo Oobe, śmierć kliniczna i reinkarnacja mają ze sobą wspólnego?
Wiem np. we wszystkich tych rzeczach widzi się swoje materialne ciało z perspektywy trzeciej osoby, wisząc w powietrzu. W reinkarnacji i śmierci klinicznej są pomocnicy duchowi, w oobe też są jakieś niematerialne istoty, które chyba nazywacie wyższymi bytami (ciekawe czy to są te same istoty). W śmierci klinicznej i reinkarnacji widzi się światło do którego chce się wejść. W obbe tego nie ma, myślę że dlatego że ciało nie jest martwe i zawsze można do niego wrócić. Kto wie więcej na temat rzeczy łączących te 3 stany niech się tu rozpisze, ciekawi mnie to. Pozdrawiam. |
|
|
|
22.02.2007 - 11:31
Post
#2
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
mom zdaniem obe i smierc nie maja nic wspolnego. podczas smierci dusza sie oddziela od ciala i leci gdzies pewnie do piekla :) a w obe tak naprawde nic sie nie oddziela. w obe caly czas jestesmy w srodku ciala.
obe to tylko postrzeganie pozazmyslowe nic nie opuszcza ciala. po prostu zamiast widziec oczami zaczynamy nagle widziec caly wszechcwiat. ale poniewaz umysl jest przyzwyczajony do tego ze jest w jednym punkcie to w obe tez sie nam wydaje ze jestesmy punktem. dlatego widzimy jedna rzecz naraz.ale gdyby troche pocwiczyc tobys widzial caly wszechswiat naraz. ja sam widzialem 4wymiarowe obrazy w obe ale muj umysl rozumie tylko 3wymiaroe wiec wszystko sie na siebie nalozylo. ale tak napeawde w obe nie ma ani odleglosci ani ruchu. po prostu dostrajasz sie do innych obszarow swiata. mozesz byc w 2 miejscach naraz a nawet w 3 albo 100. nie poruszasz sie ani nie opuszczasz ciala tylko widzisz odlegle miejsca. tak naprawde widzisz caly wszechswiat ale skuopiasz sie tylko na jednym miejscu. |
|
|
|
22.02.2007 - 12:56
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
mom zdaniem obe i smierc nie maja nic wspolnego. podczas smierci dusza sie oddziela od ciala i leci gdzies pewnie do piekla :) a w obe tak naprawde nic sie nie oddziela. w obe caly czas jestesmy w srodku ciala. Czyli sugerujesz że nie opuszcza się swojego ciała. Nie wiem czy to masz na myśli, ale sądze że OoBE to jest jednak opuszczenie ciała. Latamy gdzie indziej. Słyszałem że podczas oobe można zrobić bałagan. Robi go twoje ciało astralne. W świecie równoległym do naszego. Czyli jakbyśmy nie opuszczali ciała tobyśmy bałaganu myślami raczej nie zrobili. Pozdrawiam |
|
|
|
22.02.2007 - 15:43
Post
#4
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Czyli sugerujesz że nie opuszcza się swojego ciała. Nie wiem czy to masz na myśli, ale sądze że OoBE to jest jednak opuszczenie ciała. Latamy gdzie indziej. Słyszałem że podczas oobe można zrobić bałagan. Robi go twoje ciało astralne. W świecie równoległym do naszego. Czyli jakbyśmy nie opuszczali ciała tobyśmy bałaganu myślami raczej nie zrobili. mozna i widziec na odleglosc i robic balagan na odleglosc. jestes bardzo przywiazany to 3wymiaowej przestrzeni. po prostu nie miesci ci sie w glowie ze muglbys byc jednoczesnie wszedzie i nigdzie. mozna zrobic balagan w 2 miejscach naraz. mozna przewrocic ksiazke w swoim domu i w tej samej sekundzie zrzucic obraz w innym domu tysiace kilometrow dalej. gdzie bylo twoje cialo astralne? w 1 czy 2 domu? cialo astralne to zludzenie naszego umyslu bo nie miesci mu sie w glowie ze mozba byc wszedzie. umysl mysli ze musi byc w jednym miejscu i wyobraza sobie cialo astralne. ale to tylko ograniczenie naszej swiadomosci. jezeli bardzo chcesz tak myslec, to traktuj to jakby podczas obe wystawial z siebie peryskop. siedzisz ciagle w swoim ciele ale odbierasz zmysly z dalekiej odleglosci i mozesz robic balagan gdzie chcesz. |
|
|
|
22.02.2007 - 16:18
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może to prawda może nie. Ale dokładnie wydaję mi się inaczej. To nie ważne. Takie jest moje zdanie i nie chcę aby kto inny go podważał. Rozumiem może mylę się, ale sądzę inaczej.
Pozdrawiam |
|
|
|
22.02.2007 - 17:55
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja gdy podczas jednego snu odzyskałem świadomość to poczułem jak to jest być w dwóch miejscach naraz. Jedna część mnie była w śnie. Druga leżała na łóżku i spała. Obydwu byłem świadomy i obydwie te części mogłem kontrolować! Fajne uczucie. Mimo, że teraz nie mogę sobie wyobrazić jak to mogło się stać, to wiem, że te 2 czesci były od siebie niezależne. Mogłem robić co chciałem jedną i w tym samym momencie drugą.
|
|
|
|
22.02.2007 - 19:02
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Chciałem w takim razie spytać. Może ty mnie olśnisz. Ty sądzisz że wychodzi się z ciała czy ciągle w nim jest?
|
|
|
|
22.02.2007 - 19:17
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wedlug mnie ( i nie tylko, bo jest calkiem spora spolecznosc popierajaca moje zdanie) ani flyer, ani Zaku nie maja racji ;]. Zgadzam sie z flyerem, ze to co postrzegamy nawet w oobe nadal jest ograniczone naszym pojmowaniem swiata, wiec wydaje nam sie ze jestesmy jakims obloczkiem, duszkiem czy czymstam we wszechswiecie. Zgadzam sie jednakowoz takze z Zaku'iem, bo bez wyjscia czegokolwiek z naszego ciała fizycznego, nie mozliwe byloby postrzeganie i wspoldzialanie z wszechswiatem. Nie jest to jednak cale cialo astralne, a w zasadzie nie takie o jakim zwyklismy myslec. Nie jest to czlowiekowata forma nas tyle ze duchowa, tylko wzorzec energetyczny, nierozerwalnie polaczony z naszym CF i wszechswiatem. Wszyscy tworzymy siec, jednakze aby na tej sieci dzialac, musimy wysylac impulsy energetyczne po niej (a wiec pewnien sposob wyjscia z naszych cial). Zreszta, tak naprawde nie jest wazne, czy wierzysz, ze nadal lezysz w ciele, czy twoja dusza wyszla i sobie chodzi gdzies. Jesli wizualizacja ciala poza cialem pomaga ci ogarnac wszechswiat i praktycznie go wykorzystac, a w zasadzie z nim wspoldzialac, to rob to!
A co do tematu, a wiec smierci klinicznej i reinkarnacji. W ostatnia nie wierze, ale sadze ze polegalaby na przeniesienie sie naszego wzorca energetycznego w inne miejsce i wytworzenie ciala. A co do smierci klinicznej,to nigdy jej nie doswiadczylem :D wiec nie jestem tu ekspertem, ale powinno to bycmniej wiecej tyle, co bycie swiadomym tego iz jest sie kula energii duchowej, a ze nasze cialo nie umarlo ostatecznie to jedynym punktem postrzegania bedzie wlasnie ono. |
|
|
|
22.02.2007 - 19:18
Post
#9
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wedlug mnie to jest tak. wszechswiat to taki ogromny nieskonczony obraz. jak siedzisz w ciele to masz nos tuz przy tym obrazie i widzisz bardzo maly kawalek. ale jak masz obe to oddalasz sie od obrazu i mozesz go zobaczyc w calosci.
ale umysl jest przyznyczajony ze widzi tylko maly kawalek obrazu. nie miesci mu sie w glowie ze mozna widziec wszystko naraz. dlatego wymysla sobie cialo astralne i oszukuje sam siebie ze jest wlasnie w tym miejscu. ale tak naprawde to jest wszedzie. kiedy patrzysz na ten obraz z daleka to widzisz wszystko naraz. ja w moich obe tak mam. to nie jest zbyt fajne. wszystko mi sie naklada na siebie. to jest cos innego niz slabe dostrojenie. jak uda mi sie skupic tylko na malym fragmencie obrazu to widze wszystko tak jak na jawie, mozna wtedy patrzyc na rozne strony obrazu i wtedy wydaje ci sie ze pordozojesz po astralu. jak ma sie obe to czesto ma sie cofki do ciala fizycznego. robisz sobie cos i nagle znikasz i znowu wuchodzisz z ciala. to jest wtedy kiedy przypadkiem popatrzyles na swoje cialo fizyczne na tym obrazie. jezeli jakies cialo astralne istnieje to musialo by wracac do cf a potem zwowu wychodzic a nic takiego niema. po prostu znikasz i na nowo wychodzisz z ciala. niema zadnej pordozy ciala astralnego spowrotem do fizycznego. |
|
|
|
22.02.2007 - 19:36
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czyli sądzisz że ciało astralne jest wymysłem :D.
CYTAT dlatego wymysla sobie cialo astralne i oszukuje sam siebie Też osobiście śmierci klinicznej nie zaznałem. A co do reinkarnacji... Sam nie wiem. |
|
|
|
22.02.2007 - 19:46
Post
#11
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Czyli sądzisz że ciało astralne jest wymysłem :D. tak bo inaczej nie byloby cofki. jak to sie dzieje ze mamy cofki do ciala fizycznego? co cialo astralne wtedy robi? ja nie czuje wtedy zadnej podrozy po prostu znikam i wychodze na nowo z ciala. |
|
|
|
22.02.2007 - 19:59
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
flyer tez tak mam. Cofniecia moga byc sowodowane kilkoma rzeczami. Mogles stracic koncentracje, mogles chocby podswiadomie pomyslec o swoim ciele, mogles, tez myslec o tak duzej ilosci rzeczy naraz ze nie wytrzymales napiecia energetycznego, mogl tez byc warunek fizyczny: cos cie moglo mocno zabolec, mogles sie w polsnie obrocic i sprawic sobie bol. Ja raz mialem tak, ze przez tydzien nie moglem w ogole wyjsc do oobe z powodu cofania. Zaczalem juz nawet przyjaciela o pomoc prosic, bo nie moglem wyjsc. Po prostu wychodzilem, bylem juz poza cialem, robilem krok... i znowu wychodzilem, bylem poza cialem, robilem krok... i znow to samo i powtarzalo sie w kolko calymi godzinami. Na szczescie juz mi to przeszlo, ale nadal miewam cofniecia, gdy zmieniam nagle cel mojego wyjscia np. wyszedlem aby sie dowiedziec czegos, a nagle pomysle o tym ze warto by bylo "pojsc porozmawiac z kims z astrala" i mnie wtedy wyrzuca na moment :P.
|
|
|
|
22.02.2007 - 20:01
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006 Notatnik |
cialo astralne jakie Ty widzisz w astralu jest jak nabardziej wymyslone, jest to korekcja twojego mozgu. bowiem w normalnych warunkach (fizycznych) ty widzisz swoje cialo.
Cialo astralne mozesz dowoli zmieniac. Tak na prawde Tam jestes tylko punktem swiadomosci, tylko albo az. |
|
|
|
22.02.2007 - 20:08
Post
#14
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
zgadzam sie oprocz tego ze jestem punktem. nie jestem zadnym punktem. jestem wszedzie tylko moj umysl jest bardzo przyzwyczajony ze jest punktem.
|
|
|
|
22.02.2007 - 21:27
Post
#15
|
|
|
OBE Maniak 41 Grupa: OOBE VIP Notatnik |
mom zdaniem obe i smierc nie maja nic wspolnego. podczas smierci dusza sie oddziela od ciala i leci gdzies pewnie do piekla :) a w obe tak naprawde nic sie nie oddziela. w obe caly czas jestesmy w srodku ciala. A tak twierdzi pionier OBE jakim był Robert Monroe CYTAT PYTANIE: CZY ZJAWISKO OOBE PODOBNE JEST DO DOŚWIADCZEŃ OKREŚLANYCH PRZEZ WIELU AUTORÓW JAKO "PRZEŻYCIE Z POGRANICZA ŚMIERCI"? Tak, bardzo podobne. Powiem więcej - zjawiska te są dokładnie tym samym. Większość elementów opisanych przez osoby będące w stanie bliskim śmierci powtórzyło się w relacjach osób poddających się dĽwiękom Hemi-Sync w naszym laboratorium. Różnica polega na sposobie odbioru tych wydarzeń i na sytuacji w jakiej się odbywają. Przeżycie poza ciałem jest tym samym stanem co doświadczenie stanu na granicy umierania tyle, że widzianym z innej perspektywy dzięki możliwości obiektywnej obserwacji wskutek braku lęku i napięcia. Dobra rada zaku czerp wiedzie od najbardziej doświadczonych. Polecam Książeki wybitnych autorów R.Monroe, Monroe Brucea, D.Sugiera i w szczególności R.Bruce tam znajdziesz wiele odpowiedzi. Bo przecież trudno jest się porównywać i łamać teorie wypracowane przez lata doświadczeń wielkich badaczy tego zjawiska. Mając praktykę znikomą w porównaniu do nich, jaką (bez urazy) ma flyer. |
|
|
|
22.02.2007 - 22:18
Post
#16
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
no to wytlumaczcie mi glupkowi dlaczego podczas cofki nie czuje zadnego ruchu ani podrozy tylko od razu pojawiam sie przy ciele fizycznym.
CYTAT Bo przecież trudno jest się porównywać i łamać teorie wypracowane przez lata doświadczeń wielkich badaczy tego zjawiska. Mając praktykę znikomą w porównaniu do nich, jaką (bez urazy) ma flyer. jak kopernik odkryl ze ziemia nie jest plaska to tez mowili ze lamie ustalone teorie. inaczej myslacych nigdy nie lubili. |
|
|
|
22.02.2007 - 23:21
Post
#17
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Opinie pionierów to jedno, a nasze własne doświadczenia to drugie. Gdybyśmy byli nieelastyczni i nie stawiali hipotez nie byłoby progresu. Podzielam opinie flyera widzimy tylko wycinek wszechswiata ktory jest przefiltrowany przez wzorzec naszych zmysłów^^, ale jak ktos by się uparł to pewnie by zobaczył fale radiowe^^(świadomie zmieniłby filtr).
Co do reinkarnacji to był już temat bardzo podobny i bardzo ciekawą przypowieść przytoczył Karakan o duszyczce{"Kto szuka ten znajdzie..."}, która chciała zaznać wybaczania...po przeczytaniu zmieniłem swój pogląd na to i owo (za co dziękuję). Śmierć kliniczna,śmierć i oobe to do pewnego etapu to samo.Przynajmniej według mnie. Śmierć o tyle się różni od pozostałych, że przechodzisz tzn "reset", ale informacje sprzed są przechowywane w czakrach (podobno) i można dotrzeć do tego w głębokiej medytacji. |
|
|
|
23.02.2007 - 00:25
Post
#18
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Śmierć kliniczna,śmierć i oobe to do pewnego etapu to samo. a wedlug mnie zupelnie cos innego. na tym forum niektorzy mowili ze obe to prawie to samo co ld. czy to znaczy ze ld to stan bliski smierci albo ze smierc to samo co ld? moim zdaniem gdyby ktos mial obe i w tym czasie umarl to obe by sie zwyczajnie przerwalo a czlowiek przezylby smierc tak jak sie to zwyczajnie przezywa. i skad wiecie ze obe jest podobne do smierci skoro nikt stamtad jeszcze nie wrocl i nie powiedzial? |
|
|
|
23.02.2007 - 00:57
Post
#19
|
|
|
OBE Maniak 41 Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Rzeczą jasna i oczywistą jest ze progres powinien być w każdej dziedzinie, lecz jeśli wysuwamy jakieś tezy czy tez obala się coś, co było badane długimi latami na podstawie własnych kilku/kilkunastu miesięcznych przeżyć będąc poza ciałem nie dalej niż własne podwórko to trochę jest chyba zbyt pochopna modyfikacja teorii.
Jeżeli chodzi o "cofkę" i czucie przemieszczania. Gdy już nie mam nic, co do roboty w świadomym śnie i chce wydostać się z planu astralnego, kiedy w myślach wyrażę intencje przejścia to zawsze podświadomość kończy pokaz, widzę ciemność i mimo wolne czuje jak się przemieszczam moja świadomość do CF poczym następuje proces oddzielania się od CF itd. Przy pierwszych trzech może czterech moich przejściach z LD do OBE nie byłem świadom tego przemieszczania się świadomości wydaje mi się ze poziom świadomości był zbyt niski. To jest tak ze im bardziej mamy rozbudzona świadomość to tym więcej człowiek dostrzeże wracając z OBE czy tez wkraczając stan OBE |
|
|
|
24.02.2007 - 18:51
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Widzę, że mały offtop się zrobił. Dlatego nie będę czytał wszystkich postów, tylko bezpośrednio postaram się odpowiedzieć na pytanie zawarte w pierwszym poście.
Smierć kliniczna to moim zdaniem jest spontaniczne oobe, ale nastawione jakby na podróż w konkretne miejsce (słynny tunel) z którego oczywiście wracamy. Reinkarnacja... to jest ciekawe. Oobe, ale takie które zaczynamy w jednym ciele, a kończymy w zupełnie innym? Podobno wiele doświadczeń z poprzednich wcieleń pozostaje (genialni kompozytorzy tworzący w wieku dziecięcym podobno musieli mieć spore doświadczenie w tej dziedzinie z poprzedniego życia). |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |