Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Eksperyment Z Mtj, i te sprawy
Szopen
post 03.01.2008 - 12:48
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




Witam,

Mam taki pomysł:
Skoro jeśli jesteśmy w astralu to możemy przekazać swoją świadomość MTJ, tak żeby robił co chcę, to czy byłoby możliwe żeby MTJ "wszedł" do naszego c.f. i tam robił co chcę?
Chodzi mi o to MTJ mógłby sterować naszym c.f. dla jego potrzeb, a nasza świadomość jest w tym czasie np. w astralu.

Co o tym sądzicie? :P
Profile CardPM
+Quote Post
OOOOOOO
post 03.01.2008 - 13:21
Post #2


Guests








CYTAT(szopen93 @ 03.01.2008 - 12:48) *
Witam,

Mam taki pomysł:
Skoro jeśli jesteśmy w astralu to możemy przekazać swoją świadomość MTJ, tak żeby robił co chcę, to czy byłoby możliwe żeby MTJ "wszedł" do naszego c.f. i tam robił co chcę?
Chodzi mi o to MTJ mógłby sterować naszym c.f. dla jego potrzeb, a nasza świadomość jest w tym czasie np. w astralu.

Co o tym sądzicie? :P

Zasiedlenie siebie przez MTJ,
Bardzo ciekawe zagadnienie. Ktoś tu szuka skrótu i jest na dobrej drodze. W astralu byłem wielokrotnie przejmowany przez MTJ. I nie chodzi tu tylko o lot na holu za nadgarstek, wiaterek w plecy, czy branie za wsiarza jak chomika, ale o wstępowanie we mnie i przejmowanie mnie przez siłę zza pleców, która umownie została ochrzczona akronimem MTJ. Jest to wybitne, wstrząsające doznanie. Czuję się wówczas jak marionetka kierowana od ŚRODKA. Świadomość jest tylko obserwatora i wybitnie bierna. Najpierw czuję jak ktoś staję za mną, oczywiście przywołany na mój sygnał, po czym jest małe chlup i oto jestem przejęty. Moje ciało astralne, bo o nim teraz mówię, staje się narzędziem do wykonania zadania, któremu z jakichś powodów nie potrafiłem podołać. Gdzie jest moja świadomość wówczas? a tu gdzie była, czyli mniej więcej na wysokości oczu. Nic się pod tym względem nie zmienia. Nie jestem gdzieś z boku, lecz wciąż w ciele astralnym z tą różnicą, że porusza się i wykonuje czynności ktoś inny. Po prostu gapię się co się dzieje, co MTJ robi z moim niefizycznym ciałem i gdzie idziemy. Dla mnie to rewelacja. Kurcze, on jest taki mądry…
OOOOOOO
PS: czy się boję jak mnie przejmuję? Absolutnie, kategorycznie NIE. To zayebista, cudowna postać mnie…

http://www.obemaniak.pl
+Quote Post
Draq
post 03.01.2008 - 13:22
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221




Mtj w fizycznym Ciele to właśnie ty, a twoja wyższa jaźń to to odłamek Ciebie na wyższym doskonalszym stopniu świadomości :).
Profile CardPM
+Quote Post
Draq
post 03.01.2008 - 13:24
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221




Btw. oo Darek powrócil :P
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 03.01.2008 - 14:26
Post #5

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Draq: Faktycznie! Super! OOOOOOO: nie wypieraj się - poznajemy Cię:):):):)) Hura:)

MTJ - to część nas - nie ma potrzeby rozdzielania świadomości, wypychania jej gdziekolwiek, raczej fuzja, połączenie (to lubię najbardziej - dopalenie świadomością) lub faktycznie zrobienie miejsce dla MTJa - robisz coś nie wiadomo dlaczego, bo właśnie MTJ przejmuje ster i dzieje się.

Wydaje mi się też, że to samo robią chrześcijanie oddając się woli Boga: intencje werbalizowane "Twoja nie moja wola" itp. - chociaż obciążone to dogmatyzmem i w sumie na gadaniu się kończy...
Profile CardPM
+Quote Post
Szopen
post 03.01.2008 - 19:57
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




Ale czy MTJ może również przejąć kontrolę w c.f.? Tzn. jeśli ja mu pozwoję, zaproszę :). [Zaprosić do siebie, siebie samego??? Hmmm >.<]



CYTAT(Draq @ 03.01.2008 - 13:24) *
Btw. oo Darek powrócil :P



OOOOOOOO to Darek? cóż dosyć tajemnicza postać na forum. Nie chcę to niech się nie ujawnia, skoro tak uważa...
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 03.01.2008 - 20:11
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Jeżeli MTJ jest dobry z Biologii, Chemii i Fizyki to ja go zaproszę nawet na kilka lat :)

Btw. OOOOOOOO, coś bardzo mądre posty piszesz :>, podobne do Darka....

Chyba ten styl pisania najbardziej podobał mi się u Darka, nie żadne tam śmichy chichy, a coś na podobieństwo Leonidasa który wiódł swoje wojska pod Termopile ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Szopen
post 03.01.2008 - 20:55
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




CYTAT(Dagon @ 03.01.2008 - 20:11) *
Jeżeli MTJ jest dobry z Biologii, Chemii i Fizyki to ja go zaproszę nawet na kilka lat :)


Taak. Miałbym może chociaż raz 5 z Fizyki :P. Ale halo przecież MTJ to ja, więc czemu on ma wiedzieć więcej niż ja zaznałem w życiu??? Hmmmmm....
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 03.01.2008 - 21:05
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Bo to twoje wyższe ja? :)
Profile CardPM
+Quote Post
Artur_flyer
post 03.01.2008 - 21:05
Post #10


Guests








Hmm, wszystko się da. Na pewnym stopniu rozwoju wiele rzeczy staje się możliwych.

Ale nasuwa się pytanie.

Czy gdy już osiągniesz pewien poziom będą Cię jeszcze interesować oceny z matematyki czy chemii?
+Quote Post
Dagon
post 03.01.2008 - 22:06
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




CYTAT(Artur_flyer @ 03.01.2008 - 21:05) *
Czy gdy już osiągniesz pewien poziom będą Cię jeszcze interesować oceny z matematyki czy chemii?


Z matmy akurat jestem dobry... Ale nie w tym rzecz.

Jakoś coraz częściej zastanawiam się nad sensem wielu rzeczy, do życia podchodzę bardziej jak bierny obserwator, a nie mieszkaniec - tak miałem od dziecka :) dziwne ze mnie było dziecko, no nie? ;]
Ile ja bym dał za bycie takim opiekunem ;> na pewno to lepsze jak tułaczka po świecie, która opiera się na jednym: na wspinaniu się po szczeblach kariery, byle wyżej, byle dalej - po trupach.
Profile CardPM
+Quote Post
Szopen
post 03.01.2008 - 23:07
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




Artur, to było coś w rodzaju ironii... Przecież nie będę prosił swojego MTJ o lepsze oceny ^^. Jak to ktoś oglądał może film "How High"? :P

Z drugiej strony zgłębiając samą istotę "wyższego JA", co to tak naprawdę znaczy???
Wyższe ja.... Hmmm. Ja bardziej wysoki? xD. Rozumiem poszerzona świadomość chyba nie jest jedno znacze z wiedzą, chyba się ze mną w tej kwestii zgodzicie?

P.S. Ten temat chyba nadaje się bardziej do Hyde Park - filozofia...
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic