Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Z przekręcania w OBE?, pomóżcie
zaku
post 01.02.2007 - 20:36
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Pionki
Nr użytkownika: 476




Chciałbym zadać pytanie. Codziennie budzę się w nocy z powodu niewygody. Przekręcam się na drugi bok i idę spać. Usypiam. Gdzieś czytałem że podczas przekręcania się[nadal jesteśmy omamieni naszym snem(Ja rozbudzam się trochę)] możemy się nie po prostu nie przekręcić i czekać. Po jakimś czasie powinny zjawić się wibracje i powinniśmy doświadczyć OBE? Mam rację?
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 01.02.2007 - 21:44
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Myślę, że wszystko zależy od tego w jakim stopniu się rozbudzisz. Ja kiedyś rozbudziłem się, ale nie tak, że otworzyłem oczy, tylko pozostawałem w stanie głębokiego rozluźnienia, prawie-snu. Byłem świadomy. Po chwili przyszły wibrację i byłem poza.
Profile CardPM
+Quote Post
Pyrokar1990
post 01.02.2007 - 21:52
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 120
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Z Ogrodu Kahiki
Nr użytkownika: 473




Ja uwazam iz jest to jak najbardziej prawdopodobne, zalezy jednak tak jak wspominal SadaM, od stopnia rozbudzenia, a takze (wedlug mnie) od powodu dla ktorego sie przekrecamy. Jesli robimy to od tak bo troche nas juz plecy albo bok boli to moze byc mozliwe, jednak jesli przekrecamy sie bo wskutek snu pod naszymi plecami ukrecil sie jakis supel albo klebek z przescieradla, ktory uwiera nas niemilosiernie, to nie wazne jak bardzo bedziemy zaspani i rozluznieni, to i tak sie poruszymy i stan relaksacji prysnie.
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek
post 05.02.2007 - 20:08
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




Ja gdzieś czytałem, że takie cos też jest zaliczane do "oficjalnych" metod osiągania oobe.
Profile CardPM
+Quote Post
Drusilla
post 05.02.2007 - 21:15
Post #5

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 11.11.2006
Skąd: WrocLove
Nr użytkownika: 223




To bardzo dobry sposób na osiągnięcie OOBE. Ale myślę, że zamiast czekać na wibracje powinno się spróbować poruszyć swoim NFC. Ja tak robię, rozluźniam swoje ciało fizyczne, w myślach powtarzam coś w rodzaju "chcę wyjść z ciała" i afirmuję sobie, że poruszam się w przód i w tył. Po chwili rzeczywiście czuję, że tak jest. Potem już nie jest problemem wyjść z ciała. Czasem tylko, kiedy przez przypadek za bardzo się rozbudzę, zawieszam się i z ciała fizycznego wystają mi tylko kończyny ^^. Dobrą sposobem jest też wizualizowanie sobie kręcenia się na karuzeli, dookoła. Wtedy dostaje się takich wibracji, że wyskakuje się z ciała od razu, trzeba tylko poddać się silnym wibracjom jakie temu towarzyszą. Radzę spróbować.
Profile CardPM
+Quote Post
Kazarossi
post 05.02.2007 - 22:02
Post #6

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364




Dzisiaj po takim przekręceniu leżałem i wizualizowałem że jestem w moim śnie - i miałem takie przeskoki z LD do rzeczywistości. Dotykałem drzewa w śnie i czułem jego fakturę - ułamek sekundy byłem już w łózku i tak z 30 takich przeskoków po ok 3-5 sekund.
Profile CardPM
+Quote Post
Lukasz
post 06.02.2007 - 02:22
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
*******
Postów: 335
Dołączył: 14.09.2006
Skąd: Piaseczno (Koło Waw.)
Nr użytkownika: 76




To raczej byly hipnagogie niz LD :)

Ja czesto mam wrazenie ze sie krece, nawet w czasie dnia gdy ogladam TV lub nie robie czegos co wymaga ruchu
Profile CardPM
+Quote Post
Karakan
post 06.02.2007 - 13:20
Post #8

Listek
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22




Lukasz, uświadomiłeś mi właśnie, że ja też doświadczam czegoś takiego. Nie patrzyłem na to do tej pory pod kątem aktywności ciała subtelnego, ale kto wie. Czasem gdy siedzę, lub leżę mam wrażenie, że coś wewnątrz mnie zaczyna się huśtać mimo, że ja nie wykonuję żadnych ruchów. Muszę na to zwrócić większą uwagę przy następnej okazji.
Profile CardPM
+Quote Post
Kazarossi
post 06.02.2007 - 15:39
Post #9

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 92
Dołączył: 07.01.2007
Skąd: Nibylandia
Nr użytkownika: 364




Nie to nie były hipnagogie - bo wrażenia były zbyt realne.
Profile CardPM
+Quote Post
Lukasz
post 06.02.2007 - 16:19
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
*******
Postów: 335
Dołączył: 14.09.2006
Skąd: Piaseczno (Koło Waw.)
Nr użytkownika: 76




Hipnagogie to nie tylko mowiaca postac wylaniajaca sie z czerni, lecz to moze byc nawet twoj pokoj, drzewo, lub jakaś scena, bo to sa zalazki snu ktore wystepuja w stanie alfaa w ktorej niewatpliwie byles
Profile CardPM
+Quote Post
Karakan
post 06.02.2007 - 20:15
Post #11

Listek
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22




Jak już napisał Lukasz, hipnagogi to zalążki snu. Jeśli są silne, to wyglądają jak zwykły sen. Jedyna zasadnicz różnica między snem, a hipnagogą, to że podczas hipnagogi nie możesz odzyskać całkowitej świadomości tego co się dzieje, ponieważ jeśli zaczniesz myśleć o tym, obraz po prostu się rozpłynie, a ty możesz nawet wrócić do stanu beta. Jeśli jednak hipnagoga jest wystarczająco silna, wtedy możesz chwycić się jej i przejść w WILD :) Ja też myślę, że w twoim przypadku to były hipnagogi.
Profile CardPM
+Quote Post
zaku
post 07.02.2007 - 11:39
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Pionki
Nr użytkownika: 476




Popieram mojego przedmówce. To raczej były hipnagogie.
Profile CardPM
+Quote Post
Quel
post 09.02.2007 - 00:27
Post #13

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 68
Dołączył: 13.12.2006
Skąd: było, minęło, zostały sny
Nr użytkownika: 269




To jest moja ulubiona metoda na obe:)

Często również robię tak, że po przebudzeniu się uderzam się mocno w twarz (dla motywacji) i zasypiam. Momentalnie po zaśnięciu zaczynam śnić i przypominam sobie (czasem nie), że śnię -> i wychodzę.

W ogóle taka metoda jest cudowna, bo nie muszę się męczyć z rozluźnianiem. Jedyna i najważniejsza kwestia to ZACHOWAC SWIADOMOSC!:)
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 09.02.2007 - 15:57
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Dokładnie. Żeby mieć oobe, nie potrzeba się rozluźniać, wchodzić w trans, mijać hipnagogie. Oczywiście jeśli to potrafimy to bardzo dobrze, mamy większą kontrolę nad całym procesem. Można nawet stwierdzić, że jest duże prawdopodobieństwo, że wyjdziemy wtedy kiedy chcemy. Jednak najprostszą metodą jest odzyskanie świadomości we śnie. Tylko, że to nie zależy od nas(przynajmniej nie bezpośrednio). Kiedy już odzyskamy świadomość, uświadamiamy sobie, że śpimy, cofamy się do ciała. Teraz ważne, żeby nic nie robić tylko zachować świadomość. Przychodzą wibracje, które po chwili mijają, a my jesteśmy już nad naszym ciałem. Otwieramy oczy i życzę dobrej zabawy.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic