Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Dziwny Stukot
Kiraa
post 02.02.2008 - 22:07
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 117
Dołączył: 13.06.2007
Nr użytkownika: 1314




Kurde! Nie wiem od czego zacząć! Siedzę sobie przed kompem i czytam o marach nocnych itp. Moja siorka siedzi na dywanie obok mnie po lewej stronie i grzebie w mojej szafie. Wie że o czymś czytam ale nie wie o czym. Nagle słyszę jakieś ciche pukanie dochodzące z jej strony (jak jak kauczuk który odbija się od podłogi). Kątem oka patrzę na nią a ona na mnie. Pyta się czy ja też słyszałam jakieś pukanie. Mówię że słyszałam. Myślę że robi sobie ze mnie jaja czy coś ale ona przysięga że nie stuka. Podchodzę do niej i siedzę po jej lewej stronie. Obie rozglądamy się. Nagle pukanie powtarza się! Słyszę je wyraźnie. Odwracam głowę w stronę siorki. Ona też je słyszy. Stukot dochodzi jakby z szafki obok nas. Pukanie znowu się kończy. Ja idę do pokoju obok żeby sprawdzić czy ktoś sobie z nas żartów nie robi a siorka w tym czasie siada na moje łóżko. Ja wracam i sprawdzam szafkę ale nic się nie dzieje. Podchodzę do siorki. Siorka robi lekko ,,wystraszoną minę". Domyślam się że znowu to słyszy. Wstrzymałam oddech i też to słyszę. Już bardzo cicho i coraz wolniej to ,,coś" stuka. Po chwili przestaje. Więcej jak narazie się to nie powtórzyło. Co o tym myślicie? Dodam że całość wydarzyła się przed chwilą. :O
Profile CardPM
+Quote Post
grej3333
post 02.02.2008 - 23:08
Post #2

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 99
Dołączył: 30.11.2007
Skąd: Zakopane
Nr użytkownika: 2739




Huhu ciekawa sprawa.
Podstawowe pytanie. Mieszkasz w bloku? Może to sąsiad z góry lub z dołu?
Jezeli jednak mieszkasz w domu to coś dziwnego siedzi ci w domu , nie rypiąc ci psychiki :)
Szczerze az ja poczułem lęk jak to czytałem poważnie. Hmmm nie wiem co to może być. Ale życze wyjaśnienia sytuacji.

ps. Siorka :D
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 02.02.2008 - 23:31
Post #3

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




Heh. Spoko ja mieszkam w domku jednorodzinnym i od ok roku czasem słyszę hałasy przypominające... hmm skrzypienie czegoś, co jest ciągnięte po podłodze. Co ciekawe, kiedy jestem na parterze słyszę jakby dźwięk dochodził z góry, gdy jestem na piętrze, jakby dochodził z dołu... Słyszą to wszyscy domownicy, choć zdaża się rzadko...
Profile CardPM
+Quote Post
Lamat
post 03.02.2008 - 02:34
Post #4


Guests








czyli to moze byc....dusza ktora niopuscila SF dalej jest tu i was molestuje badz przyciglo cos ja do was...moja kolezanka miala takie przezycia ze przychodzila do niej mala dziewczynka..niebijac sie powiedziala zeby spieprzala! i miala spokoj...historia prawdziwa. powodzenia!
+Quote Post
Astralny Nowicjusz
post 03.02.2008 - 09:43
Post #5

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 58
Dołączył: 06.08.2007
Skąd: Położenie nieznane
Nr użytkownika: 1713




Lamat... przeraziłeś mnie a póżniej rozbawiłeś :> W każdym razie u mnie są od zawsze stukoty... coś nagle skrzypi w pokoju. Oczywiście w wszystkich pokojach i domownicy to słyszą. Raz kiedy byłem u kumpla też sie to zdarzyło on taki zdziwiony był... :)
Sądzę że u te stukanie to możliwe coś podobnego co u mnie, raz słyszałem że kiedy słońce pada na dom to dom wiecie, troszke się powiększa o milimetry, a w nocy sie zmniejsza(100%).
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 03.02.2008 - 10:34
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Oj tam, u mnie w pokoju gdzieś po północy słyszę jak podłoga skrzypi :) Tak jakby ktoś po niej chodził. Wiecie co? Przyzwyczaiłem się także do przesuwania przedmiotów. Raz nawet piłka sama się wyturlała na środek pokoju.
Co tu dużo ukrywać, duchy istnieją na prawdę. Jest ich mnóstwo. Na prawdę, koło nas także w tej chwili ktoś może przechodzić. Póki chodzą sobie i nic nie robią - spoko, lepsze to jakby miały czymś rzucać.
Ja nawet w odbiciu wyłączonego TV widziałem prawdziwego ducha. Dziecko z ciemnymi włosami i jasnym ubraniem. Patrzyło się na mnie, nie miało twarzy. Kot się przeraził, pogłaskałem - po chwili zjawa zniknęła.
Profile CardPM
+Quote Post
Kiraa
post 03.02.2008 - 14:18
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 117
Dołączył: 13.06.2007
Nr użytkownika: 1314




Hehe fajnie, że nie jestem sama ;) Mieszkam w bloku ale ten stukot dochodził jakby ze środka pokoju ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Niko_
post 03.02.2008 - 14:23
Post #8

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 59
Dołączył: 03.02.2008
Skąd: Z maminego brzucha
Nr użytkownika: 3431




CYTAT(Kiraa @ 03.02.2008 - 14:18) *
Hehe fajnie, że nie jestem sama ;) Mieszkam w bloku ale ten stukot dochodził jakby ze środka pokoju ;)

Może przestań chodzić w szpilkach po domu :).
Profile CardPM
+Quote Post
xec
post 03.02.2008 - 14:42
Post #9

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 94
Dołączył: 12.09.2007
Skąd: JO92EV
Nr użytkownika: 2050




Czy niewyjasniony stukot ma wplyw na doznania pozacielesne i ewentualnie jaki? - temat na czatowe poniedzialkkowe rozmowy wieczorne
Profile CardPM
+Quote Post
Lamat
post 03.02.2008 - 15:45
Post #10


Guests








nie no w SF to chyba ze muzyka czy dzwieki...przed samym opuszczeniem ciala nieraz cos slyszalem np bebny(dzemby)
+Quote Post
Drag0n
post 04.02.2008 - 12:18
Post #11

Świadomie Śniący
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1617
Dołączył: 05.08.2007
Skąd: Polska
Nr użytkownika: 1691




hałasy z zewnątrz zapewne
Profile CardPM
+Quote Post
kamglow
post 04.02.2008 - 12:29
Post #12


Guests








problem jest tutaj : takie cos ma prawo być i jest to normalne.

Ja np. leze sobie na kanapie w kuchni i caly czas jakies szmery bajery słysze. A tu sie wlączy zamrażalka, a tu czajnik elektryczny zacznie sie gotowac, a tu lodowka sie skrzypi. A tam zegarek tyka. Apropos! mialem taki zegarek dziwny, dosyc glośno tykal to wziolem go w ręce, przelozuylem mu baterie do gory nogami i juz nie tyka. heheheeh ale jaja byly bo przyszedl ktos i sie kurde dziwil czemu ten zegarek nie dziala ;D

majstrowal, patrzal, szukal i naprawial.. NIC! no to ja wkarczam, inteligętny kamglow. Patrze nba baterie, przekaldam normalnie i jest :D DZIALA!!! ależ sie smialem.

Stuki, puki szmery są, trzeba sie z nimi pogodzic, nie wolno sie wkurzac z tego powodu bo mozna dostac przez łeb widelcem albo talerzem - zwlaszcza ja ksie w kuchni siedzi. Ci co umarli tez mają poczucie chumoru. ;D
+Quote Post
VVi
post 04.02.2008 - 13:11
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Do "posiadaczy" duchów w swoich domach. Proponuje nie traktować ich jak intruzów, ani jak sprzęt gospodarstwa domowego. Proponuję podejście Bruca M. - "poszukaj światła... idź w stronę światła" itd. A dziwactwa ustaną - ja nie za 1 to za 2 razem. Osobiście nie sprawdzałam, ale na ducha powinno wystarczyć. Ah, zapomniałabym. Najpierw poproście jakiegoś przewodnika o pomoc z duchem.
Strasznie dziś bajdurze, ale to nic.
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 04.02.2008 - 14:08
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Wiesz.. ja jednego prosiłem o wyniesienie się z mojego domu :) Problem jest w tym, że one przechodzą przez mój, jak i wiele innych domów. Tak to jest jak się nie ma cf. Przechodzą i idą dalej, co to - hotel jakiś?? :>
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 04.02.2008 - 14:41
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Eh, Dagon, no to kiedyś tam... Właśnie - czy tam gdzie mieszkasz kiedyś było coś innego. Bo np. mój dom stoi na miejscu starej kamienicy i zakładu kowalskiego. Kiedyś ni stąd ni zowąd przyśnił mi się sen, że było dwuch braci, jeden zabił drugiego i pochował go pod drzewem. No ale nie mam zamiaru kopać pod tym drzewem, bo mnie wezmą za wariatkę. W każdym razie jestem zbyt zamknięta na świat duchów, żeby zauważać takie rzeczy, a że czasem kiedyś czułam czyjąś obecność, czy też obrazek spadł tak sobie ze śniany albo coś przemykającego zobaczyłam kątem oka, to nigdy nie uznałam, że to niby jakiś duch. Ostatnio zaginęły moje nożyczki i ponoć nikt ich nie porzyczał. Ale ludzki mózg jest zawodny, więc mu nie ufam.
Profile CardPM
+Quote Post
Gerber W.
post 05.02.2008 - 21:44
Post #16

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 08.01.2008
Skąd: Szczytno
Nr użytkownika: 3156




Nie ma czym się przejmować ;P Mi raz zaczęło ostro walić w szafce, tak jakby jakiś kot tam wlazł i dostał szału... okazało się ze rury w ścianie miały jakiś zator... Można nabawić się strachu ale wątpie żeby to był jakiś duch, bardziej usterka techniczna, przeciąg... :)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic