|
|
![]() ![]() |
20.03.2008 - 16:05
Post
#1
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Od 2 lat mam zdolność do przewidywania różnych sytuacji. Dziwne jest to, że potrafię przewidywać tylko dwie rzeczy. Są tą bardzo nieprzyjemne sytuacje. Zawsze gdy śni mi się, że nauczyciel do matematyki ze mną rozmawia to jestem brany do odpowiedzi i dostaje 1(wiele razy się zaklądałem z kolegami że pójdę do odpowiedzi i wygrywałem po 10zł). Drugim snem jest to, że biję się z kimś. Nie jest to zwykla bijatyka tylko ostre walka. Ten sen zawsze mówi mi, że się z kimś pokłócę...Po tych snach zawsze budzę się z bólem brzucha.
Wiele razy starałem się ze wszystkich sił uniknąć tych sytuacji i nigdy się nie udało... Jak to się dzieje ? Też tak macie ? Czy przeznaczenie można oszukać ? |
|
|
|
20.03.2008 - 16:10
Post
#2
|
|
|
break the rules. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
miałeś przed tym jakiś wypadek? jakąś wyjątkową sytuację? może tym to będzie spowodowane..?
nie martw się. moja wyobraźnia żyje swoim życiem. często to co sobie wyobrażam, spełnia się z idealną dokładnością ;) |
|
|
|
20.03.2008 - 18:48
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mnie sie zdarza, że mam przeświadczenie, że spotkam dzisiaj daną osobę w danym miejscu. Po tym przeświadczeniu jeszcze nie mam zamiaru w tamto miejsce iść, ale nagle ktoś przychodzi i wyciąga mnie na przechadzkę, idziemy w tamto miejsce i spotykam tą osobę.
Myślę, że należy rozróżniać dwie rzeczy - przeznaczenie i los. Los to jest wtedy jeśli ktoś ma w nim zapisane, że zawsze będzie nieudacznikiem i tego nie zmieni, albo, że zawsze po roku zostanie wylany z pracy - uważam, że los nie istnieje. Przeznaczenie to moment w życiu nam przeznaczony:P, czyli przeznaczone nam jest, że będziemy mieli wtedy i wtedy wypadek, albo że spotkamy miłość swojego życia w danym miejscu w dany dzień. W między czasie mamy pełny wybór, możemy robić co chcemy, mamy wolną wolę, ale na ten moment właśnie to się stanie i na to wpływu nie mamy - możliwe, że to istnieje. Wnioskując po Twojej wypowiedzi istnieje, a Ty masz jakiś wgląd w to. Ja nie wiem, czy to istnieje, czy nie. Uważam, że na wszystko mamy wpływ, ale dopuszczam możliwość przeznaczenia. |
|
|
|
20.03.2008 - 22:26
Post
#4
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
denerwuje mnie to, bo nie potrafię temu zapobiec ;)
|
|
|
|
22.03.2008 - 00:10
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A ja po obejrzeniu filmu The Secret zastanawiam się, czy wszelkie tego rodzaju przeczucia/przepowiednie nie są przypadkiem manifestacją woli naszej podświadomości?
Czy kiedy budzę się któregoś dnia z przeświadczeniem, że się z kimś pobiję (w gimnazjum potrafiłem przewidzieć niemal wszystkie bójki, w jakich brałem udział), to ja to PRZEWIDUJĘ, czy to tylko MANIFESTUJE się mój lęk? |
|
|
|
22.03.2008 - 01:13
Post
#6
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Problem przeznaczenia jest głębokim problemem. Jeżeli przeznaczenie istnieje to znaczyło by że nasza wolna wola jest iluzją. "To co będzie to już było" :/
Nie chcę w to wierzyć ale im szybciej chciałem uciekać tym szybciej to zaczynało mnie gonić xD |
|
|
|
22.03.2008 - 03:43
Post
#7
|
|
|
Niepoprawny racjonalista ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Przeznaczenie nie musi się kłócić z wolną wolą, wszystko zależy jak na to spojrzymy.
Co do samego przeznaczenia determinizm udowadnia, że istnieje, natomiast fizyka kwantowa (podobno - nie jestem specem w tej dziedzinie) wręcz przeciwnie. Ciekawy temat i rzeczywiście nie taki prosty jak mogłoby się wydawać :> . Według mnie przeznaczenie istnieje, ale nie da się go poznać więc nie istnieje ;] . |
|
|
|
| Silverka |
22.03.2008 - 09:33
Post
#8
|
|
Guests |
hej te przeswiadczenia wewnetrzne o ktorych wspomnial NObek to nie sa wyrocznie. Mozesz pojsc w sklady tego co podpowiadaja opiekunowie (tak, tak) lub ominac to i isc przeciwnym torem. To tylko intuicja i ona powdpowiada zazwyczaj dla nas najlepiej a nienajgorzej.W iec raczej nie ebdzie przepowiadala bujek. Dlugo badalam intuicje i zawsze gdy poszlam za wewnetrznym przeczuciem to wychodzilo mi to na dobre a nie na zle.
Jesli chodzi o przeznaczenie to wierze ze kazdy plan jest dobry ktory wybrales przed inkarnacja, ale wierze ze mozna je wszystkie zmienic za posrednictwem wolnej woli. Dla mnie nie ma nic wbitego w kamien ;) Wyobrazcie sobie gdybysmy mieli inkarnowac na Ziemi bez pomocy z zewnatrz to by byla czysta tragedia. |
|
|
|
04.12.2010 - 21:35
Post
#9
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Natknąłem się na ten temat pisząc licencjat. Zdaniem niejakiego Isaiaha Berlina (filozof, historyk idei, nie żaden podróżnik astralny) jest albo tak, że istnieje wolna wola, albo determinizm (bez wchodzenia w szczegóły, jakiego rodzaju, bo wg niego każdy determinizm przeczy występowaniu wolnej woli). Choć Berlin sam skłania się raczej do wiary w wolną wolę niż determinizm, nie przesądza jednak, które z tych dwu występuje.
Warto jednak wspomnieć o jego przemyśleniach czy wnioskach, które wyciąga. Berlin sądzi, że jeśliby uznać determinizm za prawdziwy, należałoby przewartościować większość sądów i ocen, które wykorzystujemy np do oceniania kogoś za jego złe lub dobre uczynki. Bo jeśli wszystko, co miało miejsce, musiało się stać, bo taka jest kolej rzeczy; każda nasza czynność musiała się wydarzyć, bo wynika z wcześniejszych zdarzeń w naszym życiu, (np, wg teorii determinizmu ja pisze ten post tu i teraz bo: znam to forum; dopiero teraz mam trochę więcej czasu, żeby nadrobić zaległości na forum; zainteresował mnie ten temat pisząc licencjat; byłem ciekawy, czy poruszył go ktoś na forum; pisałem licencjat bo .... itd) i analogicznie: ktoś coś ukradł bo ... I teraz wg Berlina, skoro do kradzieży dojść musiało, to należy przestać oceniać ten czyn jako nagany, ponieważ on musiał się wydarzyć; człowiek musiał go popełnić, nie można zatem uznawać go za złodzieja. Podobnie nie należy kogoś uznawać za człowieka dobroczynnego, czy uczynnego, jeśli pomaga innym, ponieważ każde jego działanie wynika z poprzednich, które miały miejsce. No i teraz, jeżeli ktoś zna z jakichś powodów przyszłość, oznacza to, że to co się wydarzy musi się wydarzyć, bo taka jest kolej rzeczy, a więc potwierdza to teorię determinizmu, a to (zdaniem Berlina) przeczy temu, że posiadamy wolną wolę .. |
|
|
|
05.12.2010 - 10:30
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
I teraz wg Berlina, skoro do kradzieży dojść musiało, to należy przestać oceniać ten czyn jako nagany, ponieważ on musiał się wydarzyć; człowiek musiał go popełnić, nie można zatem uznawać go za złodzieja. Podobnie nie należy kogoś uznawać za człowieka dobroczynnego, czy uczynnego, jeśli pomaga innym, ponieważ każde jego działanie wynika z poprzednich, które miały miejsce. No i teraz, jeżeli ktoś zna z jakichś powodów przyszłość, oznacza to, że to co się wydarzy musi się wydarzyć, bo taka jest kolej rzeczy, a więc potwierdza to teorię determinizmu, a to (zdaniem Berlina) przeczy temu, że posiadamy wolną wolę .. Załóżmy przez chwilę, że ma rację. Nie mamy wolnej woli, a każda następna czynność jest wynikiem poprzedniej. Dojdziemy więc do takiej sytuacji czy to w tym życiu, czy w naszym 1 wcieleniu, że będziemy musieli podjąć jakąś pierwszą decyzję etc. To czego ona będzie wynikiem?. Działań naszych rodziców?. Jeśli nie to mamy sprzeczność i cały determinizm jest bezsensu,jeśli tak to idziemy dalej. Cofamy się do pierwszych ludzi, do pierwszych ssaków, pierwszych organizmów wielokomórkowych i wcześniej i wcześniej(jak tutaj). Jeżeli tak samo postąpimy z kosmosem no to w końcu dojdziemy do tak zwanej "osobliwości". Czy jest ona Bogiem czy nie,to nie ważne, chodzi o to ,że i ona ma przed sobą sytuacje pierwszego wyboru. Eksplodować czy nie. Piszę tu o całkowicie pierwszej decyzji, więc nie ma działań poprzedzających. Tak więc osobliwość musiała mieć wolną wolę, co znowu podważa determinizm. Bo skoro jesteśmy jej częścią, to my także mamy wolną wolę, trochę mniejsza ale też ma odzwierciedlenie na całość. Dlatego złodzieja ,gwałciciela, morderce etc trzeba tępić, bo działa na niekorzyść własnego rozwoju. Nie mówię tu o jakiś przykazaniach bożych. Każdy z nas powinien się kierować dobrem rozwoju ogółu i nie patrzeć na siebie, a na całe życie. |
|
|
|
05.06.2014 - 22:20
Post
#11
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dziesięć lat temu na działce sąsiadka podrzuciła mi małego kotka bo miała już cztery i bała się, że go zagryzą. Czarny, nos, czarny ogon...zgubił się. Wrócił po kilku dniach. Spoko luz to trzeci kot jakiego mam na działce zatem Oczko po Zenku i Władku jeśli przepadnie to widać tak musiało być...Gołębiarze nie lubią kotów...łopatą przez łeb...
Oko zgubił się drugi raz...zgubił trzeci raz...minął tydzień...raczej już bez szans myślę. Minął kolejny tydzień...kopiąc, nagle patrzę idzie ten mały szkrab. Telefon do rodziców z którymi jeszcze wtedy mieszkałem. Wracam do domu z kotem... Minęło 10 lat... Córka okazało się ma alergię. Decyzja. Znaleźć mu nowy dom. Kumpel, przyjaciel od dawna ze swoją panną przygarnęli oka. Minęło 6 miesięcy...przeglądam tablicę szukając domu...wpisuję słowa kluczowe i wyskakują różne aukcje w tym kotów: http://olx.pl/oferta/8-letnia-nieslyszaca-...03-ID64tDX.html Szok. Oko...dwa dni później z rodzicami odebraliśmy go i jest z nimi i ma się dobrze. Trauma ewidentna, ale w schronisku w budzie jakiej był wyszedł do mnie po minucie, ale kontaktu wzrokowego jeszcze nie załapaliśmy. Przeznaczenie? |
|
|
|
06.06.2014 - 08:47
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wiele razy starałem się ze wszystkich sił uniknąć tych sytuacji i nigdy się nie udało... Jak to się dzieje ? Też tak macie ? Czy przeznaczenie można oszukać ? Może starając się uniknąć tych wydarzeń sam do nich doprowadzasz/umożliwiasz im wydarzenie się (nawet nieświadomie)? Skoro nie możesz nic na to poradzić, to może nie walcz więcej. Poświęć siły na odpowiednie przygotowanie się do każdej przewidzianej sytuacji. |
|
|
|
08.06.2014 - 22:18
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
(...)a więc myślisz że 'tworzysz swoje życie' i nie jest ono określone ? Jakie to słodkie :)
Kiedyś się zastanawiałem dlaczego zapominamy skąd pochodzimy i całe nasze obecne życie i nie wiem chyba jesteśmy za mało 'rozwinięci'. Jak bym pamiętał że w poprzednim życiu zabił mnie sąsiad to w obecnym życiu (zamiast poznawać nowe rzeczy, rozwijać się) spędził bym na znalezieniu go i zabiciu i tak w kółko... Może jak nauczymy się wybaczać, 'nastawiać' 2 policzek to się zmieni... Od 18 roku ważnym wydarzeniom w moim życiu: nowa dziewczyna, samochód, mieszkanie towarzyszyło 'deja vu'. Oglądam coś, poznaje kogoś, ale jakbym to znał. Pamiętam 1 randkę z moją byłą dziewczyną (jak miałem ok 18- 19), jak opowiadała jakiś film, a ja że już to mówiła przed chwilą, a ona że powiedziała to 1 raz. A dałbym sobie rękę odciąć, że usłyszałem to 2 razy. Pomyślałem że zwariowałem, ale później odkryłem sens tego wszystkiego i maksymę "co ma być to będzie..." |
|
|
|
09.06.2014 - 01:33
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Myślę, że to nie jest tak, że te wydarzenia są nam jakoś z góry pisane. Ewentualnie może być tak (pomijając fakt, że wszystko "może" być i nic nie wiemy na pewno), że to my sami obieramy sobie taką drogę, a nie inną, tylko o tym nie pamiętamy, bo zaplanowaliśmy ją jako dusza, a żyjemy przede wszystkim z mózgiem w roli głównej. Również, bardziej prawdopodobne, moim zdaniem, od "przeznaczenia" jest to, że umysł ma zdolność do przewidywania przyszłości. Dlaczego nie udaje się uniknąć tych sytuacji? Owszem, wielu sytuacji udaje się uniknąć, ale wtedy nie zwraca się na nie uwagi. Myślę, że akurat te dwie rzeczy są dla Ciebie bardzo istotne, ważne w jakiś sposób, dlatego co do nich najczęściej coś przewidujesz albo najczęściej pamiętasz, że przewidziałeś. Może jakieś inne symboliczne znaki też gdzieś tam są, ale olewane po prostu. Ponadto, coś mogło zostać przewidziane dobrych parę lat temu i tak z biegu tego nie pamiętasz. Może jakbyś zapisywał sny, a po latach je przeglądał, doszedłbyś do wniosku, że przewidziałeś pojawienie się jakiejś osoby albo jakieś wydarzenie. Ja tak czasami mam. Kiedy dawniej mi się coś śniło, czasami myślałam, że to jakiś absurd; że to do mnie nie pasuje, a po latach rzeczywiście to się spełniło. Nie wydaje mi się, że to "samospełniająca się przepowiednia", bo czasami nie mam na to spełnienie wielkiego wpływu, nawet włączając w to podświadomość. Nie mam wpływu na to (albo możliwość wpływu na to jest bardzo znikoma i wpływ musiałby się realizować bardzo skomplikowaną drogą), że np. ktoś obcy zapuka do moich drzwi i ta osoba będzie wyglądać tak, jak mi się kiedyś wyśniła.
|
|
|
|
09.06.2014 - 17:03
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dziesięć lat temu na działce sąsiadka podrzuciła mi małego kotka bo miała już cztery i bała się, że go zagryzą. Czarny, nos, czarny ogon...zgubił się. Wrócił po kilku dniach. Spoko luz to trzeci kot jakiego mam na działce zatem Oczko po Zenku i Władku jeśli przepadnie to widać tak musiało być...Gołębiarze nie lubią kotów...łopatą przez łeb... Oko zgubił się drugi raz...zgubił trzeci raz...minął tydzień...raczej już bez szans myślę. Minął kolejny tydzień...kopiąc, nagle patrzę idzie ten mały szkrab. Telefon do rodziców z którymi jeszcze wtedy mieszkałem. Wracam do domu z kotem... Minęło 10 lat... Córka okazało się ma alergię. Decyzja. Znaleźć mu nowy dom. Kumpel, przyjaciel od dawna ze swoją panną przygarnęli oka. Minęło 6 miesięcy...przeglądam tablicę szukając domu...wpisuję słowa kluczowe i wyskakują różne aukcje w tym kotów: http://olx.pl/oferta/8-letnia-nieslyszaca-...03-ID64tDX.html Szok. Oko...dwa dni później z rodzicami odebraliśmy go i jest z nimi i ma się dobrze. Trauma ewidentna, ale w schronisku w budzie jakiej był wyszedł do mnie po minucie, ale kontaktu wzrokowego jeszcze nie załapaliśmy. Przeznaczenie? Nie lubie kotów |
|
|
|
09.06.2014 - 17:29
Post
#16
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nikt Ci nie karze ich jeść.
|
|
|
|
09.06.2014 - 17:35
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Raczej bym nie zjadł kota.
Nie lubie ich bo uważam,że to takie skoczne stworzenia coś jak wiewiórka. Kojarzą mi się z wredotą, i takim samolubstwem. Może dlatego,bo każdy je głaszcze, karmi i się przymila. Robi kupe pod siebie, i sika pod siebie |
|
|
|
09.06.2014 - 18:18
Post
#18
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A Ty jak robisz kupę? Na siebie? :)
Ile miałeś w życiu kotów? Pewnie żadnego i stąd stereotypowe wnioski o wredocie itd:) |
|
|
|
09.06.2014 - 19:47
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nie miałem żadnego właśnie, bo sierść wypada im poza tym
|
|
|
|
09.06.2014 - 20:34
Post
#20
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mi raz się śniło, że kolega ze szkoły który wyjechał do Anglii, był u nas w szkole. Dwa dni później przychodzę do szkoły, a on siedzi na ławce w szkole. Można to nazwać zbiegiem okoliczności, ale trochę wątpię w to :)
Miałem jeszcze jeden podobny sen i to rzeczywiście się stało, ale nie pamiętam o czym to było :c |
|
|
|
09.06.2014 - 21:22
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Koty leczą :) Sam mam jednego, jak wracam czeka na mnie pod drzwiami, reaguje na swoje imię, przychodzi jak go wołam, tydzień temu bolał mnie brzuch to się położyła na nim i mruczała... coś w tym jest, Egipcjanie nie mogli się mylić ;) My jesteśmy tylko tacy ogłupieni przez tv radio pieniądze polityków i dziennikarzy :/
Wydaje mi się że dusze dojrzałe i te średnie układają swoje przyszłe życie, nie wiem jak jest ze 'zwierzęcymi', młodymi, ale one to chyba tylko jedzenie i sex to nie mają co układać :D A co robienia kotów pod siebie to są czystsze od ludzi chyba, jak myją się z 2h dziennie... A poza tym: :D:D:D http://kwejk.pl/obrazek/2074678/dlaczego-lubie-koty.html |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |