|
Wczoraj wieczorem sie przebudziłem i zaczęło mnie nosić po łóżku, czułem że to OOBE, byłem już poza ciałem ale wzrok jeszcze się nie dostroił. Próbowałem usiąść i nagle miałem taki silny odruch wymiotny, czułem jakbym miał zaraz zwymiotować i otworzyłem fizyczne oczy żeby tego nie zrobić... Po kilkunastu minutach znowu czułem, że wychodzę i znowu ten odruch, powtórzyło się to kilka razy aż w końcu postanowiłem już nie spać ;)
Co to mogło być ? Czy to jakaś blokada którą muszę przezwyciężyć ? Dodam, że gdy otwierałem fizyczne oczy to nie chciało mi się wymiotować...
Jeśli było to proszę o zamknięcie...
|