|
|
![]() ![]() |
03.04.2008 - 19:33
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dzisiaj w nocy miałem najdziwniejszy sen w swoim życiu. Śnię sobie, że jestem w mieście umieszczonym 3 km pod wodą. Miasto to miało wielką kopułę, która chroniła przed zalaniem. Najlepsze to było to, że ta kopuła imitowała pogodę. W sensie, że np były 24 h i sztuczne słońce było na nim. Chmury i pogoda była itd. Śni mi sie, że pracuję w granicznym laboratorium (na granicy kopuły, część była po stronie wody, a część po stronie miasta). Coś sie stało, musiałem wyłączyć jakieś zabezpieczenia i zalałem dolne pomieszczenia laboratorium, żeby uratować paru ludzi, ale najgorsze było to, że takich laboratoriów było kilka i musiała być w nich zachowana równowaga ciśnień, aby utrzymać kopułę. Niestety zalanie spowodowało, że do 24 h kopuła sie zawali. I wtedy ze znajomymi postanowiliśmy uciekać. Szukaliśmy koło ronda "słonecznego" (nazwa od symboli i hieroglifów na bokach budowli w centrum rondka, w ogóle dużo symboli, aby gdzieś trafić to rysunki były zamiast znaków... rysunki np jak na piramidach). Koło tego rondka były śluzy i można było uciec na powierzchnię. Gdy wybiegliśmy z laboratorium sen nagle zmienił się w LD. Mówię sobie: "O kurcze, ale mi sie to śni przecież... tylko zaraz zaraz... ja pamiętam co sie dalej stanie... ja byłem w tym miejscu kiedyś naprawdę dawno dawno temu... to déjà vu z przeszłości..." Widziałem, że długo nam potrwa szukanie tego rondka i wiem, że zdążylibyśmy tam na styk. Wsiedlibyśmy do pojazdów podczas walenia się kopuły. No, ale jak to w śnie bywa nie wszystko sie potoczyło zgodnie z tą historia, którą pamiętałem. Przechodziliśmy z jednej dzielnicy do drugiej jakimś tunelem i wyszliśmy do takiego ciekawego hotelu. Jeden z kolegów powiedział, że mu sie już nie chce biegać po mieście i idzie spać. Powiedział, że nie zawali sie w ciągu 24 h, więc spokojnie sie wyśpi i jutro dotrzemy do naszych pojazdów. Miasto już było puste, a ja im mówiłem w panice, że to jest tylko hipotetyczny czas. Mówię mu, że może sie zawalić i sie już nie obudzi. Drugi kumpel powiedział, że mam racje i lecimy szukać tego. Wtedy usłyszeliśmy grzmot i wiele trzasków. Kopuła miała kilometr wysokości i spojrzeliśmy przez okna w górę... zobaczyłem jak spadają fragmenty kopuły i zaczyna przeciekać. Po chwili kolejny grzmot i woda wdarła sie do środka (wtedy to już ld nie było). Patrzeliśmy jak najpierw te pierwsze strużki dotrą do dna wraz z tymi fragmentami, a potem dotarła główna "fala" i sen mi sie skończył. Dziwne déjà vu... Aha i zawalenie było o zmroku (znowu zmrok, noc).
Zdarzył sie Wam kiedyś sen z deja vu ze świata fizycznego:>? W ogóle dziwne to było. Czyżbym był kiedyś, gdzieś w takim miejscu? |
|
|
|
03.04.2008 - 20:50
Post
#2
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Myślę że napotkałeś się na coś, co ja nazywam czytaniem scenariusza. Dostrzegam tutaj kilka możliwości: albo miałeś już kiedyś podobny sen i zakodowało ci się to w podświadomości (dlatego sen zamienił się w ld i zdążyłeś sobie powiedzieć "O Kurde, przecież ja już tu byłem!") albo w twojej głowie ułożyła się dalsza część snu, ale nie zdążyła się jeszcze przyśnić i efekt był taki jakbyś oglądał film znając już scenariusz. Mógł to też być sen o jakimś głębszym znaczeniu, tak jak moje sny o lekarzach, zwiastujące śmierć dziadka na nowotwór.
Jeśli chodzi o to, czy kiedyś śniło mi się coś w tym rodzaju, to owszem, miałem już np serię snów o chorej fabule: najpierw siedzę z jakąś kobietą w ogrodzie, krzesła są wykonane z bogato kutego metalu, pokrytego białą farbą. Ogólnie lato i jest pięknie. Nie mogę dostrzec twarzy kobiety, a nagle widzę jakieś wiertło górnicze, przemykają mi przed oczami numery pięter, zapadam się pod ziemię. Coraz głębiej i widzę jakieś roboty i budze się przerażony. Miałem tych snów mnóstwo i zawsze gdy byłem chory. Nie wiem nawet co mnie w nich przerażało, nigdy nie pamiętałem końca. Skończyło się gdy wmówiłem sobie że już nigdy ich nie będę miał i ciągle sobie to powtarzałem. To tyle. Miłego śnienia i nie śnij koszmarów :) :) |
|
|
|
07.04.2008 - 21:06
Post
#3
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
a mi sie to kojarzy z pewna ksiazka ktora kiedys czytalam...wszytko tak samo miasto itd...w kopule ogromnej tyle ze nie pod woda..
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |