Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Obedźwięki Vs Astral Projection (i-doser)
Szopen
post 08.05.2008 - 21:56
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




Jak w temacie: OBEdźwięki kontra astral projection z i-dosera.

Na mnie obe dźwięki działają relaksująco i skupiają uwagę, świadomość - często za bardzo; a Astral projection naprawdę nic nie daję, lecz paru moich (dobrych) kolegów (którzy również interesują się OOBE), po tygodniu codziech/nocnych prób uzyskują efekt. Po przesłuchaniu po prostu się wstaje i doznaje się projekcji astralnej. Osobiście mi to się nie udało, dlatego pytam was :)
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 09.05.2008 - 00:45
Post #2

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Po i-doserze (różniaste presety) nie doznałem nic poza zamułką. Po Gnauralu, Sbagenie, etc również nic. Po niektórych presetach bwgena bywały rzeczy ciekawe ale nie fenomenalne - obe dźwięków nie próbowałem, ale pewnie to coś robione na bwgenie, sbagenie albo w jakimś tam cool edit czy audacity, więc niczym się nie różni od pozostałych. Nawet h-s nie działał ale tutaj irytował lektor.

Jak do tej pory to najlepszy okazał się Astral - prosty programik, ale za to fajnie można ustawiać akordy na przyjemne dla ucha - bez rewelki ale miły. Poza tym dużo lepsze efekty dają odgłosy konretnego miejsca - odgłosy z lasu, ze wsi, morze, potok - takie, które pozwalają się bardzo odprężyć i poczuć relaksujący charakter miejsca (można faktycznie się mentalnie tam udać i razem z dzwiękami nieźle zaszaleć).

Jak ktoś ma w miarę dobry dyktafonik, to niech się przejdzie w ulubione miejsce - nagra powiedzmy z 30min odgłosów (potem zloopuje 2x) i doda w audacity cichutkie 4Hz z bwgena czy sbagena (jak woli legal) i ma zajebiste obe-dźwięki w pełni spersonalizowane oddziaływujące na podświadomość, relaksujące, przywołujące miłe wspomnienia i emocje. Yo.
Profile CardPM
+Quote Post
Przemek1993
post 12.05.2008 - 06:37
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 110
Dołączył: 10.08.2007
Skąd: Dolny Śląsk
Nr użytkownika: 1755




Zkad mozna sciagnac ten program ? Bylem na stronie www.i-doser.pl ale nie moge z tamtad sciagnac... Jesli ktos wie albo ma to niech przez gg mi pzesle. Bardzo byl bym wdzieczny...


;*
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 12.05.2008 - 07:43
Post #4


Guests








http://www.oobe.pl/park/I-doser-t681.html
+Quote Post
Szopen
post 15.05.2008 - 08:46
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




Będe szczery, i jedno i drugie po prostu nic mi nie daje... Może relaksują, lekko wprowadzają w focus 10, nic po zatym...
Profile CardPM
+Quote Post
Przemek1993
post 15.05.2008 - 13:26
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 110
Dołączył: 10.08.2007
Skąd: Dolny Śląsk
Nr użytkownika: 1755




Bo to zalezy jakie macie sluchawki xD Jak wy sluchacie przez glosniki albo przez sluchawki od komorek to sie nei dziwcie :P Jak nic na was nei dziala to przesluchajcie sobie dosa a-bomb. To na kazdego podziala... A co do AP to przesluchalem go raz rownierz w zlych sluchawkach i obudzilem sie rowno gdy sie konczylo nagranie ( zasnalem xD ) i bylem w paralizu. Wszystko mi wirowalo, ale w LD nei bylem :(
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 15.05.2008 - 13:55
Post #7

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Zero reakcji na najbardziej reklamowane dosy, presety, etc - a słuchaweczki mam solidne wychwytujące całkiem niskie częstotliwości - to po prostu sprawa indywidualna czy dudnienia podziałają, czy nie - żeby nie negować całkiem ich działania, to powiem, że w 99% to shit maksymalny poprzez źle zrobione presety.

Najlepsze rezultaty może dać jedynie czysty dźwięk o danej częstotliwości bez dodatkowych bajerów - np. 4Hz jednostajne bez dodatków typy ptaszki, czy morze.

Dodatkowo zaleca się zakrycie dźwięku przez szum - biały albo różowy (drugi lepszy do relaksu), albo wytłumienie tylko - wówczas w bwgen 4Hz na 30% lub mniej nawet głośności a pink noise na 100% i koniec.

Jest jeszcze wersja TMI - czyli ustawiamy dudnienie 4hz na 30% vol noise na 100% i do tego po jednym głosie na każde ucho z 4hz z odpowiednią różnicą i barwą wg jakiejś tam krzywej, której nigdzie znaleźć nie mogę :D To zwiększa moc dudnień.

Ale póki co zwykłe nagranie ptaszków bardziej mnie odpręża niż jakikolwiek preset - może to kwestia dominującej półkuli? Jeśli jest to lewa, to lepszy jest suchy dźwięk a jeśli prawa, to potrzeba czegoś działającego na wyobraźnię?

Szopen - jesteś może leworęczny?
Profile CardPM
+Quote Post
Dexarz
post 15.05.2008 - 15:56
Post #8


Guests








ja jestem praworeczny ,ale mam bardziej rozwinieta lewa polkule (chociaz mam wyrabista wyobraznie przestrzenna (a moze to wzrok astralny ??))
+Quote Post
6umerang
post 16.05.2008 - 02:08
Post #9

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Jeżeli jesteś praworęczny do z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że masz dominującą lewą półkulę. Lewa półkula zarządza prawą stroną ciała, prawa - lewą. Dlatego leworęczni mają dominującą prawą półkulę zazwyczaj - to nie jest oczywiście zasadą, z tego co pamiętam, kobiety również częściej używają prawej półkuli - dlatego drogie panie leworęczny na męża, to skarb, bo rozumie kobiety :p

Ale jak to rzeczywiście się ma do dudnień różnicowych i relaksacji, to nie wiem - zapewne "prawopółkulowość" może być pomocna w wizualizacjach i rzeczach opartych na obrazach i myśleniu abstrakcyjnym, ale to i minus i plus, więc nie wiem co piszę o.0
Profile CardPM
+Quote Post
Szopen
post 25.05.2008 - 10:15
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




ja słuchawki specjalnie do i-dosera czy obedźwięków kupiłem sobie. Takie co zakrywają całe uszy...
Profile CardPM
+Quote Post
jednozwielu
post 08.11.2012 - 15:07
Post #11

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 11
Dołączył: 24.09.2012
Nr użytkownika: 9176




Witam.

Temat zamierzchły ale odkopałem. W sumie chodzi o moje doświadczenie z I doserem. Konkretnie jak w temacie, preset "astral projection".

Używałem Hemi sync w zamierzchłych czasach jak i Brain generator, OBEdzwięków itp; ale to lata temu i raczej tak w formie eksperymentu. Zreszta bezpośrednio przez dzwięki nigdy nie wyszedłem. Owszem świetnie wyciszają, pomagaja koncentracji ale nigdy nie traktowalem ich jako recepty na wyjście.
No i ni stąd ni zowąd wczoraj natrafiłem po latach przypadkiem I dosera. I tak mnie naszło, a co tam zobacze przesłucham przed pójściem w kime. Opinie są różne działa nie działa i musze powiedzieć i stwierdzić że kurde że zdecydowanie działa. Zaskoczony byłem bardzo powiem szczerze. No ale do rzeczy:

Zapusciłem preset wskoczyłem do wyra tak jak do spania. Pełen relaks bez spinania, jakiś technik czy wogóle szczególnej koncentracji na wyjściu. Po prostu rozluźnilem sie i sobie sluchałem. No i myślę : zobaczymy co to za cudo:)

Muszę powiedzieć że konstrukcja presetów wydaje mi sie ściśle przemyślana i nie przypadkowa. Ma ścisły związek z całym procesem wchodzenia w odmienny stan. Zadziwiająco trafnie czasowo zsynchronizowane określone zmiany częstotliwości. Zaskoczyło mnie to mile:) No ale dalej :

Po jakiś 5, no moze 8 min pojawiło sie dobrze znane, narastające uczucie unieruchomienia. Myślę sobie kurde 5 min a tu juz prawie w paraliżu, ja pitole! Wszystko przychodziło z zadziwiająca łatwością, naturalnie, jak by dzwieki same prowadzily bez wyrażania checi nawet.

No więc czekam spokojnie na ciąg dalszy, o dziwo unieruchomienie zelżało a w zamian za to pojawiło sie uczucie niezwykłego skupienia. W zasadzie nie skupienia. Myślę że można to nazwać całkowitym wyjściem poza myśli. Oczywiście nadal bylem w ciele.
Proces myślowy nie istniał, było tylko bycie, i wszystko w byciu. Nie musiałem walczyć z myślami bo ich nie było. Po prostu jak bym proces myślowy wyłączył z gniazdka. Nie możesz pomyśleć bo nie masz myśli. Jesteś i wszystko jest jak zawsze i wszystko jest a ty jesteś tym "JEST" i nic ponad to. Naturalnie normalnie jak pisał Osho - naturalny stan. Cisza, spokój, błogość, w całym istnieniu także w hałasie. Ponad oceną, ponad nazywaniem, porządkowaniem ponad dobrem i złem. Niezwykle lecz takie bliskie, pierwotne, normalne.
Zbyszkowi sie spodoba pewnie ten opis, co do jego duchowego placka pasuje jak ulał:)

Zatopiłem sie w tym stanie i w końcu miałem wrażenie zapadnięcia w sen. Straciłem jak by świadomość na chwilę. Gdy sie ocknąłem preset trwał nadal. Zdziwiłem sie gdyż przypomniałem sobie że nagranie trwa tylko 30 min. No ale nic myślę, poczekam do konca.

Leżałem w tym stanie i czekałem na koniec nagrania a tu w pewnym momencie niespodziewane siup i jak by mnie ktoś wypchnął w górę uniosłem się nad siebie. W zasadzie nie jestem w stanie powiedzieć czy to OSPUO czy fizyk czy jescze co innego bo było to tak nie spodziewane że normalnie mnie to zbiło z tropu i zaliczyłem cofkę. Głupio trochę :)

Słuchajcie w temacie OBE jestem jak nic dekadę. Miałem sporo wyjść i zawsze wyglądało to tak że miałem paraliż, silne wibrację, uczucie jakby wyginania ciała przez prąd i odczucie jak bym wsadził łeb w transformator. Zdarzały sie przeskoki bez paraliżu ale w takim przypadku to po prostu wchodziłem w któryś z utrzymujących się hipnagogów, choć w tedy faza rwie się bardzo. A tu chlas i mnie wypchnęło bez żadnych oznak, zapowiedzi no nic po prostu. Miałem wrażenie że same dzwieki to powodują :)Można trochę stracić głowę :) Musze dać to do posłuchania komuś nie w temacie, zobaczymy efekty:)

Podsumowując:

Preset trwa 30 min. W trakcie doświadczenia zupełnie zatraciłem uczucie czasu, po zakończeniu presetu miałem wrażenie że minęły co najmniej ze 2 godz.

Jeśli o mnie chodzi preset ja sami czytacie działa. Przynajmiej ten. Dla początkujących godne polecenia, Żeby powąchać jak to jest :)

Pozdrawiam.

PS. sory za literówki.

Profile CardPM
+Quote Post
uncommon
post 08.11.2012 - 17:21
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 475
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8975




Ja odradzam słuchania tego typu dźwięków.
Może i jakieś są przydatne, ale ze mną sprawa taka była że po przesłuchaniu jednego tego typu dźwięku totalnie mi się rozsynchronizowały półkule bo nawet snów nie pamiętałem a co najgorzej nawet LD nie mogłem wywołać.
nie polecam, oczywiście to przechodzi po jakimś czasie ale po tym zdarzeniu wole zdala się tych dźwięków trzymać .
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic