Postów: 1
Dołączył: 15.08.2008
Nr użytkownika: 5068
Trzeba zacząć od tego że jestem ateistą nie wierzę w żadnego boga żadnego ducha ogólnie nie wierzę w nic ... Moja niewiara jednak została zachwiana snem , snem tak okrutnym pesymistycznym że wstałem z krzykiem i zacząłem od razu mieć zawroty głowy ... Śniło mi się umieranie umieranie wg moich poglądów jak zamykasz oczy widzisz swiatełko oddalające się i ... Nic nic już nie widzisz nic już nie czujesz już nie oddychasz już nie myslisz . Jednym słowem pustka . Zacząłem więc obsesyjnie szukać jakichkolwiek dróg do poznania śmierci od różnych stron... I tak trafiłem do tej strony. Przeczytałem nieufnie czym jest OOBE i zapaliła się we mnie pasja. Pasja powstała by dostać odpowiedz na 3 pytania : Czy mogę opętać inne ciało ? Czy dzięki OOBE będę mógł dostać informację o której istnieniu nie zdaję sobie sprawy ? Czy będę w stanie zobaczyć mojego dziadka i oddać mu choćby na krótki cas moje ciało ? Te pytania mogą zadziwić ... Szczególnie potrzebuję odpowiedzi na pytanie ,, Czy mogę zamienić się z kimś ciałem ? "
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 534
Dołączył: 24.06.2007
Nr użytkownika: 1375
"Czy dzięki OOBE będę mógł dostać informację o której istnieniu nie zdaję sobie sprawy ?" - tak, mozesz, a co do reszty pytan jestem conajmniej sceptyczny, raczej Ci sie to nie uda, ale kto wie :)
Ok to teraz ja podam swoje pytania. (Nie zakładam nowego tematu bo na tym gruchocie sie nie da)
Słyszałem o duchach- zmorach. Podobno jak się ma paraliż przysenny, ale świadomość jest obudzona, to zmory oplątują łozko/fotel swoimi lańcuchami, siada nam na klatce piersiowej i dusi. To prawda? Jak sie ich pozbyć?
Drugie pytanie: Podobno jak się wyjdzie z ciała i się przestraszy, pomyśli o czymś złym, to odrazu wyskakuje jakaś bestia- jak się teog pozbyć? Co może ta bestia mi zrobić? Tylko naszczekać- przestraszyć? Czy rozszarpać jednoczescie cofając?
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 534
Dołączył: 24.06.2007
Nr użytkownika: 1375
Tak, to bylo sredniowieczne wytlumaczenie paraliżu przysennego. A co do drugiego to w zyciu nic takiego nie slyszalem i nie widzialem. Skad Ty bierzesz tak glupie informacje?
hmmmm o tym ze w paralizu przysennym sie pojawiaja te halucynacje przy ktorych zawalu mozna dostac XD to na naszejklasie na forum (wiem niezbyt wiarygodne źródło informacji)
a o tych bestiach w oobe to w szczegolnosci na tym forum.
z tego powodu nie chce juz miec oobe, ale bardziej nie chce paralizu, a bardzo chce praktykowac LD, a od ld mozna miec pozniej paraliz :( co mam zrobic?
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 534
Dołączył: 24.06.2007
Nr użytkownika: 1375
Nie czytac wiecej naszejklasy i powiedziec mi gdzie na naszym forum znalazles takie info. Jesli masz zamiar dalej wierzyc w kazdy idiotyzm jaki przeczytasz na temat OOBE, LD itp, to zycze szczescia w rozwoju duchowym :)
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 26
Dołączył: 03.08.2008
Nr użytkownika: 4955
No sory ale on ma racje na tym forum jest pelno rzeczy przez które mi tez sie nie usmiecha uczyc obe ale i tak to robie. O dziewczynkach z Ringa o jakichs zjawach co gosciem smigaly po pokoju jak wyszedl z ciala. A pozatym jak bym zobaczyl opiekuna w postaci mnicha w sowim pokoju lewitującego mi kolo łózka to bym chyba ocipi...l. Jeszcze bylo o lezącym ciele na podlodze lapiącym za kostki za kostki. Albo ta dziwczynke z ringa zawal murowany. Dlatego staram sie wychodzic w dzien tyle ze to trochu drudne bo za duze natezenie halasu jest. Jesli w obe jest tak jak w ld to lajcik bo w ld jak mi co sniepasuje to sie tego pozbywam. Ktos mi chche wdyp...yc kose to zaraz mi sie w rekach splówa pojawia. W ld zawsze jestem bohaterem sam dla siebie no a w obe jeszcze niesprawdzilem. Ale wydaje mi sie ze bedzie tak samo. W koncu ja mam nad tym panowac bo to mój swiat:)
Eh nie wierzcie we wszystko, o czym przeczytacie na forach o tematyce dotykającej ezoteryki (a szczególnie we wszystko co przeczytacie na tym forum) :/ . Spora część osób zainteresowanych ezoteryką to osoby chore psychicznie lub conajmniej o "bardzo rozwiniętej wyobraźni". To jak one tłumaczą swoje urojenia i halucynacje nie zawsze musi być prawdą.
Podglądam ostatnio moje haluny. Gdy leżałem sobie już wygodnie pod kołderka to wyjawiła się ze mgły zmora. Siedziała na drzewie, w masce gazowej i w żółtym kombinezonie. Dzień wcześniej postanowiłem w rzucić papierosy. Jakie badziewie wyskakuje człowiekowi gdy coś chce wielkiego osiągnąć,- hm. Straszyła ,ze dłużej tego smrodu nie wytrzyma.
Hej Meta nie jesteśmy chorzy.- to tylko nasze uwolnione, małpie myśli skaczą nam po drzewach:)))
Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906
Spyro a mało tu o neodymach, żyrafach tropikalnych, klanie wampirów vanhór, larwach, kontrolerach, obserwatorach, lokatorach, jezusach, plejadanach, etc - no przecież można by śmiało utworzyć jeszcze jeden dział na forum: Nie Do Wiary kurna :p
Zbychu ja nie o Tobie mówiłem konkretnie ;] . Nie mówię, że wszystko co może wydawać się irracjonalne musi być urojeniem lub halunem, tylko że spora część takich rzeczy może nimi być. A i to tylko moje zdanie.
Przed zaśnięciem zastanawiałem się dlaczego by tak od razu nie zapytać Boga o ludzkiego ducha a nie łasic się u super Jaźni o informacje. Przed zaśnięciem wpadł do mnie NP i powiedziała ,ze się stracham pytać ,bo mam lęk wysokości.Obudź się o 5:30 to pogadamy-powiedział. I zaczęły się odjazdy w nocy. Rozmawiałem z królowa w mercedesie a jakiś wyglancowany młodzieniec z obstawy powiedział ,ze mi potem resztę wyjaśni. Obudziłem się o 5:30. Gdy zabiegałem o względy królowej to powiedziała przez okno w mercu , ze gdyby ona tak robiła jak my.- to by miała za swoje.
Ty właśnie ..Co do tych zmór to nigdy ich nie spotkałem ,a jak ktos posktal ,to pewnie ją sobie stworzyl i przez nasłuchane historyjki teraz sie boi ..A to co ja napisaełem wcześniej to było z innego forum ,w którym rozmawiali o zmorach ..Nie wierze w takie głupoty jak zmory i inne badziewia ,to tylko nasza bujna wyobrażnia ...
Najłatwiej podejść do tematu wmawiając sobie : TO TYLKO MOJA WYOBRAŹNIA -OOBE - TO MOJA WYOBRAŹNIA-LD TO MOJA WYOBRAŹNIA (niektórzy chętnie dopisali by tu jeszcze następujący slogan: MOJE PROBLEMY TO MOJA WYOBRAŹNIA. :) Wówczas jest naprawdę łatwiej, chociaż ... będąc poza ciałem już trudniej w to co wyżej wykrzyczałem uwierzyć .
PS powyższy text pisałem pod wpływem experymentalnie dużej ilości yerby -brać poprawkę , lub czytać też pod wpływem :)
Czasami trzeba dystans do OBE i innych "halunów" zachować po prostu, bo czasem zdarza się, że dostajemy więcej niż chcemy.... a wtedy o różne zaburzenia łatwo jeśli tego dystansu nie zachowamy ;] .