CYTAT(Wild @ 10.10.2008 - 18:57)

Mam pewien problem mianowicie z : od pewnego czasu próbuje wyjść z ciała, wczoraj chciałem wyjść z ciała metodą (symulacji swojej śmierci) jak już spadałem z samolotu leciałem na duł, rozbiłem się o ziemię, w głowie mi się zakołowało i oczach widziałem tylko biel (wszędzie biel) wystraszyłem się i otworzyłem oczy.
Czy to było to? czy byłem blisko? by wyjść z ciała?
Pierwszy raz słysze o takiej metodzie. Jedno jest pewne, symulując swoją śmierć - zasymulowałeś swoją śmierć, czego się więcej spodziewałeś? :) Nie ma tak prosto by symulując swoją śmierć zobaczyć co jest dalej (też tak próbowałem :P ). Najbliżej obe byłeś pewnie spadając (bo właśnie te odczucia - spadania i unoszenia się, najczęściej prowadzą do obe). Następnym razem zamiast symulować swoją śmierć po prostu wpraw swoje ciało w nagły ruch, tak jak tutaj skokiem z samolotu. Najważniejsze jest tylko to byś był po pierwsze świadomy a po drugie pamiętał do czego to ma prowadzić.