Witam oto sytuacja z ostatniej chwili xP:
Wczoraj połozyłem sie o 23 spac i włąnczyłem sobie utwór
Adama Bytofa - Szaman ( do pobrania na
http://www.adambytof.pl )
Przesłuchałem , poczym poszedłem spać.
Odzyskałem świadomość we śnie , bez wiekszego problemu , po prostu.
i oczywiscie chcialem przejsc LD>OOBE.
Pomyslalem sobie że spróboje innej techniki niż dotychczas i postanowiłem iść tyłem, szedłem , szedłem , co chwila coś mnie blokowało. Nagle Przyspieszyłem biegłem tyłem i BUM.
Przeniosło mnie do mojego pokoju obraz był zamazany, ledwo co widziałem , wszystko sie kręciło w około.
Zacząłem trzeć rękoma o dywan a następnie o łózko , ostrość się wyrobiła, i jakość Doznania była większa.
Stanąłem przed scianą i poprosiłem NP o lekcje , nic, Wołałem MTJ - nic.
Potem zacząłem nie panując na tym tracic świadomość i miałem kolejny sen... Opowiadałem rodzicom że miałem właśnie OOBE i nagle...
Obudziłem sie w łóżku...
Czy to był LD>LD a moze LD>i sen o oobe
jak rozpoznać że jest sie juz w astralu ( oobe )
Co to tak naprawde było?